Do zdarzenia doszło w niedzielę na Placu Kościuszki. Mundurowi dostali informację o bójce nastolatków.
"Mundurowi zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 19 i 25 lat oraz 17-letnią dziewczynę, wszyscy byli nietrzeźwi. Kobieta miała blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie, jej 19-letni partner 2,5 promila, natomiast 25-latek dwa promile alkoholu w organizmie - podaje policja.
17-latka powiedziała, że to jej o dwa lata starszy partner poczęstował ją alkoholem. Policjanci dotarli też do 16-latka, który brał udział w zdarzeniu. Zajęło im to godzinę. Miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie i trafił do policyjnej Izby Dziecka.
"Podczas czynności okazało się, że 19-letni partner dziewczyny spotkał się z 25-latekiem, bo miał do niego pretensję o kontakty z partnerką. Nad pokojowym przebiegiem spotkania miał czuwać 16-latek. 25-latek zauważył idącego mężczyznę i w obawie, że ten go zaatakuje, zrobił to pierwszy. Tłumaczył policjantom, że zrobił to w obronie własnej. Wtedy dwóch pozostałych mężczyzn również ruszyło na siebie i wywiązała się między nimi bójka" - opisuje kulisy bójki policja.
Jak dodano w komunikacie, 17-latka trafiła pod opiekę rodziców. Z kolei 16-latek miał w przeszłości problemy z prawem - sąd dla nieletnich podjął decyzję o umieszczeniu go w młodzieżowym ośrodku wychowawczym. Policja znała doskonale 25-latka. W październiku ubiegłego roku strzelał z wiatrówki do taksówki, powodując straty na 2 tys. złotych, a w grudniu w taki sam sposób potraktował okna brata. Policja prowadzi przeciwko niemu jeszcze dwa postępowania - w związku z groźbami jakie kierował do swojego brata i znajomej.
"Ostatecznie krzepki 25-latek usłyszał łącznie 5 zarzutów, a sąd zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego oraz dozoru policji" - podają mundurowi.
Wiadomo, że 19-latek usłyszał zarzut udziału w bójce. Natomiast przeciwko 16-latkowi będzie toczyło się postępowanie w sprawach dla nieletnich. Wszyscy będą odpowiadać przed sądem.
"Za udział w bójce kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. Biorąc pod uwagę fakt, iż czyn miał charakter chuligański dolna granica zagrożenia będzie zwiększona o połowę" - dodała na koniec policja.