Źródło wideo: © o2pl
Małgorzata Badur

Z mieszkania było słychać krzyki. "Ja go nawet nie uderzam, a on już piszczy"

Funkcjonariusze policji z Mikołowa otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który prawdopodobnie jest pod wpływem alkoholu i opiekuje się dzieckiem. Policjanci nie ignorują takiej informacji i niezwłocznie udają się pod wskazany adres, by sprawdzić, co dzieje się na miejscu.

Po dotarciu do mieszkania funkcjonariusze zostają wpuszczeni przez mężczyznę. W mieszkaniu jest też mały chłopiec. W trakcie interwencji pojawia się również matka dziecka. Policjanci postanawiają sprawdzić, czy mężczyzna jest trzeźwy i przeprowadzają badanie alkomatem. W międzyczasie rodzice tłumaczą, dlaczego chłopiec krzyczy, co może powodować niepokój sąsiadów.

Co wykazało badanie alkomatem i jak skończyła się interwencja w mieszkaniu rodziny? Tego dowiecie się, oglądając kolejny odcinek "Policjantów z sąsiedztwa".

Więcej wideo
"Wierzę, że tam pana nauczą". Oto jak Łukasz Żak zareagował na wyrok"Wierzę, że tam pana nauczą". Oto jak Łukasz Żak zareagował na wyrok
Odkrywają tajemnicę Wolina. Naukowcy ruszyli śladem wikingówOdkrywają tajemnicę Wolina. Naukowcy ruszyli śladem wikingów
Śmierć na życzenie we Francji. Parlament zadecydował ws. eutanazjiŚmierć na życzenie we Francji. Parlament zadecydował ws. eutanazji
16-latek przyłapany. Niespełna 8 sekund. Finał w sądzie16-latek przyłapany. Niespełna 8 sekund. Finał w sądzie
Pracownicy utknęli w pociągu. Z każdej strony otaczał ich ogieńPracownicy utknęli w pociągu. Z każdej strony otaczał ich ogień
Jak przyspieszyć rozmrażanie mięsa? Wykorzystaj sposób z garnkamiJak przyspieszyć rozmrażanie mięsa? Wykorzystaj sposób z garnkami
Zajrzeli do bagażnika. I się wydało. Marny finał w WarszawieZajrzeli do bagażnika. I się wydało. Marny finał w Warszawie
Wybrane dla Ciebie