Źródło wideo: © o2pl
Małgorzata Badur

Z mieszkania było słychać krzyki. "Ja go nawet nie uderzam, a on już piszczy"

Funkcjonariusze policji z Mikołowa otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który prawdopodobnie jest pod wpływem alkoholu i opiekuje się dzieckiem. Policjanci nie ignorują takiej informacji i niezwłocznie udają się pod wskazany adres, by sprawdzić, co dzieje się na miejscu.

Po dotarciu do mieszkania funkcjonariusze zostają wpuszczeni przez mężczyznę. W mieszkaniu jest też mały chłopiec. W trakcie interwencji pojawia się również matka dziecka. Policjanci postanawiają sprawdzić, czy mężczyzna jest trzeźwy i przeprowadzają badanie alkomatem. W międzyczasie rodzice tłumaczą, dlaczego chłopiec krzyczy, co może powodować niepokój sąsiadów.

Co wykazało badanie alkomatem i jak skończyła się interwencja w mieszkaniu rodziny? Tego dowiecie się, oglądając kolejny odcinek "Policjantów z sąsiedztwa".

Więcej wideo
Protestujący zablokowali wejście do Luwru. Jest nagranieProtestujący zablokowali wejście do Luwru. Jest nagranie
Wrze w meksykańskim mieście. Tysiące ludzi na ulicachWrze w meksykańskim mieście. Tysiące ludzi na ulicach
Taki napis przy zaoranej drodze. Wiemy, co dalej w sprawie rolnikaTaki napis przy zaoranej drodze. Wiemy, co dalej w sprawie rolnika
Piesi byli już na pasach. Nagle nadjechał samochódPiesi byli już na pasach. Nagle nadjechał samochód
Tragedia podczas ćwiczeń wojskowych. Czterech żołnierzy nie żyjeTragedia podczas ćwiczeń wojskowych. Czterech żołnierzy nie żyje
Ogromne protesty w Mediolanie. 200 osób aresztowanychOgromne protesty w Mediolanie. 200 osób aresztowanych
Przyszła do domu 64-latki po pieniądze. Wpadła w ręce policjiPrzyszła do domu 64-latki po pieniądze. Wpadła w ręce policji
Wybrane dla Ciebie