Źródło wideo: © PAP
Aneta Polak

Akcja w Bieszczadach. Pokazali, jak wygląda odławianie niedźwiedzi

Na południu Podkarpacia trwa akcja odłowu niedźwiedzi brunatnych - na razie, jak podaje PAP, schwytano osiem osobników, a siedmiu założono obroże GPS. Dwa najbardziej uciążliwe drapieżniki relokowano. Akcja to pokłosie śmiertelnego ataku niedźwiedzia w Płonnej i coraz częstszego pojawiania się tych zwierząt w pobliżu domów.

Akcja rozpoczęła się tydzień temu. Niedźwiedzie odławiano na terenie gmin Solina i Baligród. Siedem z nich wyposażono w obroże telemetryczne (dzięki nim można monitorować przemieszczanie się tych zwierząt i szybciej reagować w sytuacjach zagrożenia). Jeden młody osobnik został oznakowany mikrochipem, ponieważ był zbyt lekki na założenie obroży.

Pokłosie ataku w Płonnej

Dwa najbardziej konfliktowe zwierzęta przewieziono w bezpieczne rejony.

Udało się odłowić dwie młodociane samice z Wołkowyi, które regularnie pojawiały się w pobliżu zabudowań i powodowały konflikty na terenach zamieszkałych. To one zostały relokowane do odległych kompleksów leśnych – powiedział PAP rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie Łukasz Lis.

W rejonie Płonnej w gminie Bukowsko rozstawione pułapki nie przyniosły dotąd efektu. Miesiąc temu doszło tam do tragicznego śmiertelnego ataku niedźwiedzia na 58-letnią kobietę. Wójt złożył wówczas wniosek o odłów zwierzęcia.

Dzięki nagraniu możemy się przekonać, jak przebiega odławianie niedźwiedzi.

Więcej wideo
Protestujący zablokowali wejście do Luwru. Jest nagranieProtestujący zablokowali wejście do Luwru. Jest nagranie
Wrze w meksykańskim mieście. Tysiące ludzi na ulicachWrze w meksykańskim mieście. Tysiące ludzi na ulicach
Taki napis przy zaoranej drodze. Wiemy, co dalej w sprawie rolnikaTaki napis przy zaoranej drodze. Wiemy, co dalej w sprawie rolnika
Piesi byli już na pasach. Nagle nadjechał samochódPiesi byli już na pasach. Nagle nadjechał samochód
Tragedia podczas ćwiczeń wojskowych. Czterech żołnierzy nie żyjeTragedia podczas ćwiczeń wojskowych. Czterech żołnierzy nie żyje
Ogromne protesty w Mediolanie. 200 osób aresztowanychOgromne protesty w Mediolanie. 200 osób aresztowanych
Przyszła do domu 64-latki po pieniądze. Wpadła w ręce policjiPrzyszła do domu 64-latki po pieniądze. Wpadła w ręce policji
Wybrane dla Ciebie