Brak prądu i ogrzewania. Toalety przed blokami. Tak Ukraińcy walczą z mrozami

Przed blokami ustawione są toalety przenośne. Ludzie żyją w ruinach, rozpalają ogniska i liczą, że rosyjskie drony ich nie zauważą - mówi dla o2.pl dziennikarz Mateusz Lachowski, który od początku wojny wielokrotnie przebywał w Ukrainie. Mówi wprost, że tegoroczna zima jest bardzo trudna. Ludzie walczą o przetrwanie.

.Brak prądu i ogrzewania. Toalety przed blokami. Tak Ukraińcy walczą o przetrwanie
Źródło zdjęć: © Getty Images | NurPhoto
Jakub Artych

Rosyjskie wojska od miesięcy bombardują ukraińską infrastrukturę krytyczną, uderzając w elektrownie, sieci przesyłowe, ciepłownie i wodociągi. Te ataki nie są przypadkowe – ich celem jest sparaliżowanie codziennego życia i pozbawienie ludności podstawowych warunków do funkcjonowania. Skutki tych działań najbardziej odczuwają cywile, którzy z dnia na dzień tracą dostęp do prądu, ogrzewania i wody.

We wschodniej Ukrainie ostrzały to codzienność. Dodatkowo, przy takiej temperaturze, gdy jest tak zimno, ludzie naprawdę walczą o przetrwanie -mówi nam dziennikarz Mateusz Lachowski.

Ten kryzys dotarł także do stolicy - Kijowa. W trzymilionowym mieście około dwóch tysięcy bloków mieszkalnych nie ma ogrzewania. Prąd dostępny jest jedynie przez kilka godzin dziennie, a w niektórych budynkach nie ma go wcale.

To jest katastrofa - podkreśla dziennikarz. - Słyszałem o metodach, gdy ludzie na kuchenkach gazowych ustawiają... cegły i podwyższają temperaturę w mieszkaniu. Wychodzą do specjalnych namiotów, aby się nagrzać i naładować telefon. Sytuacja jest trudna i pewnie to potrwa do końca zimy. W kraju jest olbrzymia frustracja. Ludzie cierpią, narzekają na władze, ale przede wszystkim na Rosjan - dodaje.

Dla osób starszych, chorych i rodzin z dziećmi ta sytuacja jest szczególnie dotkliwa. Zimno, stres i ciągła niepewność jutra prowadzą do wyczerpania psychicznego i fizycznego.

Ludzie kupują generatory, powerbanki. Oczywiście w przypadku braku ogrzewania nic nie można z tym zrobić. Pojawia się także problem braku wody. Przed blokami ustawione są toalety przenośne. Ludzie żyją w ruinach, rozpalają ogniska i liczą, że rosyjskie drony ich nie zauważą. Gdy byłem w Kijowie, spałem w mieszkaniu, gdzie było maksymalnie 15-16 stopni. Dyplomaci nocują w pracy, bo w ich domu jest za zimno - tłumaczy.

Jak podkreśla dziennikarz, zmęczenie wojną jest ogromne. Wielu ludzi ma dość trwającego konfliktu. Coraz częściej mieszkańcy Ukrainy mówią, że chcieliby, aby wojna w końcu się skończyła. Codzienny strach, stres i niepewność bardzo obciążają psychikę. Pojawiają się nawet opinie, że cała Ukraina funkcjonuje dziś jakby "na antydepresantach".

Lachowski: Ciągły brak zimna, ostrzały, brak perspektyw. Trudno wyobrazić sobie trudniejszą sytuację. Mimo to społeczeństwo zdaje sobie sprawę, że nie można przyjąć "oferty" Rosjan w sprawie Donbasu. Wśród moich znajomych żołnierzy dalej jest duża determinacja i wiedzą, że wojnę trzeba kontynuować.
Ludzie są zmęczeni wojną - mówi Lachowski
Ludzie są zmęczeni wojną - mówi Lachowski © Getty Images | Dmytro Smolienko/Ukrinform/NurPhoto

Tak Ukraińcy walczą o przetrwanie. Nie ufają Trumpowi

Ukraińcy nie wierzą Donaldowi Trumpowi i w dużej mierze nie traktują go poważnie jako partnera w sprawach dotyczących wojny. Jego wypowiedzi na temat konfliktu są w Ukrainie odbierane jako chaotyczne, sprzeczne i oderwane od realiów, w jakich kraj funkcjonuje od blisko czterech lat.

Zapowiedzi "szybkiego zakończenia wojny" bez wskazania konkretnych mechanizmów czy gwarancji bezpieczeństwa budzą raczej niepokój niż nadzieję.

Ukraińcy nie traktują Donalda Trumpa poważnie. Nazywają go klaunem, mówią o osobie, której nie można ufać. Nie przypominam sobie sytuacji, w której ludzie tak mocno zmieniliby podejście do kraju. Początkowo mieli dużą sympatię do Stanów Zjednoczonych, teraz czują się osamotnieni. Ukraińcy widzą, że Trump spotyka się z Putinem, a sam Zełenski był "zbesztany" w Białym Domu - mówi dziennikarz.
Ukraińcy mają żal do Trumpa, że nie wywiera na Rosji presji. Czują natomiast, że coraz częściej to ich kraj stawiany jest pod ścianą. To bardzo boli ludzi - dodaje.

Codzienne życie w Ukrainie staje się nieustanną walką o przetrwanie. Decyzje, które kiedyś były banalne, dziś nabierają ogromnego znaczenia: jak się ogrzać, kiedy naładować telefon, gdzie znaleźć światło. W cieniu bombardowań i mrozu to właśnie zwykła egzystencja staje się jednym z najtrudniejszych wymiarów tej wojny.

Jakub Artych, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 09.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 09.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Działał dla rosyjskiego wywiadu? Niemcy oskarżyły Ukraińca
Działał dla rosyjskiego wywiadu? Niemcy oskarżyły Ukraińca
Weszli do mieszkania 68-latki. Termometr wskazywał -7 st. C
Weszli do mieszkania 68-latki. Termometr wskazywał -7 st. C
Opuściła auto, koła się kręciły. "Mogę parkować, gdzie mi się podoba"
Opuściła auto, koła się kręciły. "Mogę parkować, gdzie mi się podoba"
Tragiczny wybuch na ogródkach działkowych w Kępnie. 68-latek nie żyje
Tragiczny wybuch na ogródkach działkowych w Kępnie. 68-latek nie żyje
Brunatna ciecz w rowie. Zakłady mięsne ukarane
Brunatna ciecz w rowie. Zakłady mięsne ukarane
Pomoc z Watykanu dla Ukrainy. Generatory prądu w drodze
Pomoc z Watykanu dla Ukrainy. Generatory prądu w drodze
Sanepid sprawdza szpitale. Chodzi o nieszczepione noworodki
Sanepid sprawdza szpitale. Chodzi o nieszczepione noworodki
"Nie okazujcie Maxwell łagodności". Apel osób, które przeżyły ataki Epsteina
"Nie okazujcie Maxwell łagodności". Apel osób, które przeżyły ataki Epsteina
Po 20 latach muszą płacić za parking. Mieszkańcy nie kryją oburzenia
Po 20 latach muszą płacić za parking. Mieszkańcy nie kryją oburzenia
Ghislaine Maxwell  powoła się na Piątą Poprawkę ws. Epsteina. Prawnik przemówił
Ghislaine Maxwell powoła się na Piątą Poprawkę ws. Epsteina. Prawnik przemówił
Kontrola w piekarni i hurtowni warzyw. Zatrzymano 30 osób
Kontrola w piekarni i hurtowni warzyw. Zatrzymano 30 osób
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2