"Brak przeszkolenia". To on przeprowadził nieudaną egzekucję Pike

Mateusz Kaluga
Dr Fowler miał przeprowadzić egzekucję Pike.Dr Fowler miał przeprowadzić egzekucję Pike.
Źródło zdjęć: © X

Lekarz Mark Fowler nadzorował w 2026 r. dwie nieudane egzekucje w Tennessee, choć od 2013 r. nie zakładał pacjentom wkłuć dożylnych – informuje "New York Post". W obu przypadkach były problemy z dostępem do żył. Emerytowana profesor anestezjologii z USA zarzuca lekarzowi brak odpowiedniego przeszkolenia i doświadczenia.

Mark Fowler, 69-letni lekarz wyznaczony przez Departament Więziennictwa Tennessee, odpowiadał za egzekucję Tony’ego Carruthersa i Christy Pike. Przyznał, że nie miał uprawnień szpitalnych ani do zakładania linii dożylnych w żadnej placówce medycznej. Przed sądem stanął w związku z egzekucją Byrona Blacka, który miał krzyczeć z bólu, powtarzać, że nie może tego znieść i wielokrotnie podnosić głowę. Jego adwokatka stwierdziła, że egzekucja przypominała tortury – opisuje "New York Post".

Dr Mark Fowler zabrał głos w rozmowie z "New York Magazine". Przyznał, że popełniono błędy, mówiąc, że personel powinien był zareagować, kiedy Pike skarżył się na ból ręki. Miał również wiedzieć, że egzekucja może być nieudana, bo trwa dłużej niż 45 minut.

Nazwisko lekarza nie powinno wypływać – dodaje "New York Magazine". Medycy przeprowadzający egzekucję są chronieni przed opinią publiczną ze względu na możliwe napiętnowanie.

"Brak doświadczenia i przeszkolenia" u lekarza

Fowler wyjaśnił, że takie uprawnienia posiadał ostatnio w 2013 r. Od tamtej pory nie założył pacjentowi wkłucia dożylnego. Według dr Gail A. Van Norman, emerytowanej profesor anestezjologii i medycyny bólu na Uniwersytecie Washington, informacje z zeznań wskazywały na brak doświadczenia i przeszkolenia wymaganego obecnie przez wiele dużych placówek medycznych.

Mimo tego lekarz został wyznaczony do nadzorowania egzekucji Carruthersa zaplanowanej na 31 maja. Fowler i trzyosobowy zespół przez ponad godzinę próbowali założyć dwa wkłucia potrzebne do podania śmiertelnych substancji. Próby nie przyniosły rezultatu. Ostatecznie egzekucję przerwano.

Kilka miesięcy później Fowler ponownie uczestniczył w procedurze, tym razem dotyczącej Christy Pike. We wrześniu członkowie zespołu wielokrotnie próbowali uzyskać działające wkłucia w jej ramionach. Użyli 10 igieł i podejmowali próby w kilku miejscach.

Z dokumentu złożonego przez prawnika Pike wynikało, że personel nie był w stanie przepchnąć roztworu soli fizjologicznej przez ostatnie uzyskane wkłucie. Mimo tych trudności kobiecie podano pentobarbital. Późniejsze ustalenia śledczych wskazały, że linie dożylne umieszczono nieprawidłowo, a substancja przedostała się do tkanek ramion zamiast do krwiobiegu – pisze "New York Post".

Pike przeżyła dwie dawki środka używanego podczas egzekucji. Następnie przewieziono ją do pobliskiego szpitala, gdzie przez 10 dni przebywała w stanie krytycznym. Po wypisaniu wróciła do więziennego oddziału medycznego.

Kara śmierci Pike

Pike została skazana za zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer. Do zbrodni doszło w 1995 r., gdy Pike miała 18 lat. Wraz z ówczesnym chłopakiem, Tadarylem Shippem, pobiła i torturowała Slemmer, którą oboje poznali na obozie szkoleniowym dla trudnej młodzieży. Twierdziła, że zamierzała pobić Slemmer, ale nie planowała jej zabójstwa. Przyznała, że nie potrafiła przerwać przemocy. Określała siebie jako chorą psychicznie.

Na klatce piersiowej Slemmer wycięto odwrócony pentagram, symbol kojarzony z grupami satanistycznymi. Pike zaprzeczała, że to ona go wyryła. Skazana przechwalała się zabójstwem przed jego dokonaniem i po nim. Według ich relacji pokazywała także fragment czaszki ofiary.

Wybrane dla Ciebie