Krzyczał i rzucił puszką. Kamil Klonek skazany w Anglii

Mateusz Domański
Polak skazany w Anglii.Polak skazany w Anglii.
Źródło zdjęć: © Police

Polak Kamil Klonek został skazany na dwa lata i sześć miesięcy więzienia za udział w zamieszkach w Southampton. Podczas protestu rzucił puszką po piwie w kierunku policjantów, obrażał ich i zachęcał innych do konfrontacji – donosi "Daily Echo". Mężczyzna przyznał się do winy.

Wyrok zapadł 4 listopada przed sądem w Southampton. Jak relacjonuje "Daily Echo", nagrania pokazały Klonka na początku tłumu. Pił piwo, gestykulował w stronę funkcjonariuszy, a później rzucił puszką.

Według prokuratora krzyczał do policjantów, nazywał ich "zdrajcami" i zachęcał innych uczestników do przyłączenia się do zamieszek. Na nagraniu z policyjnego drona widać również, że próbował zasłaniać twarz bluzą.

Protest po śmierci Henry'ego Nowaka

Do starć doszło 2 czerwca przy Belmont Road. Protestujący wyszli na ulice po zabójstwie 18-letniego studenta Henry'ego Nowaka i opublikowaniu nagrania, na którym widać, jak policjanci zakuwają go w kajdanki przed śmiercią. Podczas demonstracji doszło do aktów przemocy. Klonek był jedną z osób oskarżonych w związku z tymi wydarzeniami.

Po zatrzymaniu 6 czerwca mężczyzna przyznał, że był na miejscu protestu, ale zaprzeczał, by czymkolwiek rzucał. Początkowo nie przyznawał się też do udziału w zamieszkach. Zmienił stanowisko przed planowanym na koniec listopada procesem i ostatecznie przyznał się do winy. Sąd wymierzył mu karę dwóch lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Obrona mówiła o "pijackiej błazenadzie"

Obrońca przekonywał, że puszka została rzucona od dołu i upadła około dwóch-trzech metrów przed linią policjantów. Zachowanie Klonka nazwał "pijacką błazenadą". Podkreślił, że jego klient żałuje tego, co zrobił, a w domu czeka na niego dziecko, które wkrótce skończy rok. Dodał, że Klonek przyjechał do Wielkiej Brytanii z Polski 15 lat temu.

Sędzia William Mosley nie sprowadził jednak sprawy do samego rzutu puszką. Wskazał, że skazany stał na samym przodzie grupy protestujących, obrażał funkcjonariuszy i zachęcał innych, by postępowali podobnie. Po wyjściu z więzienia Klonek ma nosić elektroniczną opaskę podczas okresu nadzoru.

Wybrane dla Ciebie