Jest wrogiem Putina. Mówi, jak długo potrwa wojna
Nie ma żadnych oznak, że wojna mogłaby się skończyć jutro - twierdzi Garry Kasparow. Rosjanin jest jednym z największych krytyków Władimira Putina i polityki Kremla. Twierdzi, że wojna będzie trwała tak długo, jak długo Kreml będzie miał na nią środki.
Mistrz szachów Garry Kasparow od lat jest jednym z najbardziej bezkompromisowych liderów rosyjskiej opozycji demokratycznej. Od ponad 20 lat ostrzegał świat przed autorytarnymi zapędami Władimira Putina, nazywając go dyktatorem.
Ukraiński polityk Anton Heraszczenko opublikował wypowiedź Kasparowa, w której ostro odnosi się do ostatnich wydarzeń związanych z próbą zakończenia wojny w Ukrainie.
Jeśli posłuchamy rosyjskiej propagandy, samego Putina i jego otoczenia, nie ma żadnych oznak, że wojna mogłaby się skończyć jutro. I nie mówimy tu nawet o zakończeniu wojny, ale o zawieszeniu broni - mówi opozycjonista Putina.
Dodaje, że Putin musiałby wtedy podjąć decyzję, co zrobić z armią. Według niego, to nawet milion ludzi, a większość z nich to narkomani i mordercy. Gdy zostaną sprowadzeni do kraju, według niego w Rosji, wzrośnie przestępczość.
Oznacza to, że Putin musiałby szukać innych celów wojny, najprawdopodobniej państw bałtyckich. Wojna będzie trwała tak długo, jak długo Putin będzie miał na to środki - dodaje Kasparow.
20 lat Kasparow starał się o wolne wybory i przestrzeganie zasad demokracji w Rosji. Wielokrotnie trafiał do aresztu podczas pokojowych manifestacji w Moskwie. W 2013 roku opuścił Rosję ze względu na obawy o swoje życie.