Była 8:18. Taki widok na Krupówkach. Komentarz zbędny
Jeszcze niedawno do Zakopanego zawitała wiosna. Ludzie spacerowali po Krupówkach nawet w bluzkach z krótkim rękawem i krótkich spodenkach. W sobotę (28 marca) na taki ubiór nie można sobie pozwolić.
O godz. 8:18 w sobotę (28 marca) sprawdziliśmy, co dzieje się na Krupówkach w Zakopanem. Kamera internetowa zarejestrowała ujęcia, które tak naprawdę nie wymagają szerszego komentarza.
Ludzie spacerowali w zimowych kurtkach, a jeden mężczyzna pieczołowicie pracował łopatą. Wszystko z uwagi na zalegający śnieg na chodniku. Zima zatem znów mocno daje się we znaki wszystkim tym, którzy są obecni w Zakopanem.
Krupówki, zwykle tętniące życiem i wypełnione turystami, tym razem przykryła gruba warstwa śniegu. Biały puch zalega nie tylko na dachach i latarniach, ale także na chodnikach, które momentami przypominają bardziej górskie szlaki niż reprezentacyjny deptak Zakopanego.
Krupówki znów pod śniegiem. Trzeba uważać
Spacer po centrum miasta wymaga ostrożności. Przechodnie poruszają się wolniej, uważnie stawiając każdy krok na śliskiej nawierzchni.
Mimo trudnych warunków zimowa aura przyciąga też tych, którzy liczą na prawdziwie górski klimat. Ośnieżone drzewa, przyprószone witryny sklepów i niemal bajkowy krajobraz sprawiają, że Krupówki nabrały wyjątkowego uroku.
Prognozy wskazują, że to nie koniec zimowego uderzenia w Zakopanem. Kolejne dni mogą przynieść dalsze opady i utrzymujące się niskie temperatury.