Była dyrektorka telewizji Biełsat o rewizji. "To zemsta"

W ubiegłym tygodniu dyrektor i założycielka Biełsatu Agnieszka Romaszewska-Guzy po 17 latach pracy została odwołana ze swojej funkcji i zwolniona z pracy decyzją likwidatora TVP. Teraz dziennikarka ujawnia kulisy ostatnich chwil w swoim gabinecie.

Agnieszka Romaszewska-Guzy zaczęła pracę w TVP w 1992 r.Była dyrektorka telewizji Biełsat o rewizji. "To zemsta"
Źródło zdjęć: © FORUM
Adam Dąbrowski

Agnieszka Romaszewska-Guzy została zwolniona z funkcji dyrektora Biełsatu 12 marca. Władze TVP poinformowały dyrektor telewizji Biełsat o redukcji budżetu stacji o około 47 proc. Choć nie było zastrzeżeń do jej pracy, decyzję uzasadniono potrzebą "nowego otwarcia".

Zaproponowano rozwiązanie z nią umowy za porozumieniem stron, jednak ostatecznie 18 marca dyrektorka została zwolniona dyscyplinarnie. Decyzja wywołała oburzenie z każdej strony. Nawet wśród ludzi na co dzień nie zgadzającymi się z poglądami byłej już dyrektorki Biełsatu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyjątkowe odkrycie pod Opatowem. Złoty skarb przeleżał wieki pod ziemią

W poniedziałek 18 marca Romaszewska-Guzy udała się do swojego biura po raz ostatni. Byłą dyrektorka uważa postępowanie likwidatorów TVP za zemstę.

Dziś gdy zdawałam sprzęt w gmachu TVP "konwojował mnie" mnie sam szef Biura Bezpieczeństwa TVP. A na koniec wręczono mi dyscyplinarkę. Czyli jak rozumiem polowali, polowali, aż wreszcie uznali, że coś upolowali... uważam, że to po prostu zemsta za moja postawę, za to, ze nie dalam sie przkupić, ani zamknąć sobie ust. Ot i tyle. - oświadczyła na swoim profilu (pisownia oryginalna - przyp. red.).

Kolejnego dnia publicystka opowiedziała o kulisach jej ostatniej wizyty. Szef Biura Bezpieczeństwa TVP i jego dwóch współpracowników, konwojowali byłą dyrektorkę i kręcili się po jej gabinecie, w przeszukiwaniu różnych przedmiotów osobistych.

Podczas działań funkcjonariuszy zarekwirowano znaleziony w szufladzie pendrive, a także inne dokumenty. Agnieszka Romaszewska-Guzy nazywa to działanie jako rewizja.

Jeśli to nie była swojego rodzaju rewizja w moim gabinecie, to ja nie wiem co to było... W jednym tylko panowie się pomylili. Jesli myśleli ze mnie krępuje fakt, że będa mi zaglądać w rzeczy osobiste czy artykuły higieniczne. Ależ skąd! Życzycie sobie zajrzeć pomędzy majtki, czyste , brudne, podpaski - prosze bardzo nie krepujcie się. Całkiem mnie to nie rusza. Serio. Mam trening od 14 roku życia....
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos