Była żona Cejrowskiego napisała o aborcji. Została wyśmiana
Beata Pawlikowska znów wzbudziła spore kontrowersje. Tym razem za sprawą swojego wpisu nt. aborcji. Doprowadziła do tego, że internauci zaczęli się z niej śmiać.
Beata Pawlikowska lubi prezentować swoje kontrowersyjne podejście do różnych spraw. Jeszcze niedawno pisała o tym, że lekiem na depresje może być m.in. "uśmiechanie się do swojego odbicia w lustrze" oraz "trenowanie dostrzegania dobrych stron".
Czytaj także: Niemcy atakują Kaczyńskiego. Prezes PiS solidnie oberwał
Oto seriale, które będziemy oglądać w 2026 roku
Tym razem była żona Wojciecha Cejrowskiego zabrała głos ws. aborcji. Podróżniczka stwierdziła, że wady płodu są spowodowane czynnikami zewnętrznymi. Uznała, że wpływ ma dieta i zdrowa żywność.
Kiedyś myślałam o aborcji zupełnie inaczej. Uważałam, że mam do niej nieograniczone prawo i było to dla mnie symbolem mojej wolności. Teraz myślę o tym inaczej, a najważniejsze wydaje mi się nie to jaką decyzję ostatecznie się podejmuje w przypadku ciąży, lecz raczej to jak świadomie żyje się każdego dnia - pisze Pawlikowska na Instagramie.
"Toksyny mogą spowodować uszkodzenie DNA"
Bo przecież to jaki prowadzę styl życia, ma wielki wpływ na wszystko, co dzieje się w moim organizmie, łącznie z ciążą. Ekspresja genów - czyli to, w jaki sposób geny zostają odczytane i jaki mają wpływ na organizm - zależy od czynników zewnętrznych. Mówi o tym jedna z nowych dziedzin nauki zwana epigenetyką. W praktyce to oznacza, że aktywność genów w organizmie zależy od całego środowiska, w jakim się znajdują. Toksyny z jedzenia, powietrza, wody, stres, strach mogą spowodować uszkodzenia DNA i nieprawidłowe odczytywanie genów - kontynuuje.
Wpis kończy krótkim podsumowaniem. "Ruch na świeżym powietrzu, zdrowe pożywienie, sen, medytacja, modlitwa mają pozytywny wpływ na cały organizm, wspierają prawidłowe funkcje wszystkich komórek i prawidłową transkrypcję genów. Potwierdzają to badania naukowe" - zaznacza.
Jak łatwo się domyślić, po tych słowach zawrzało. Nie brakuje takich, którzy śmieją się ze stanowiska Pawlikowskiej.