Było o włos od tragedii. Wszystko widać na nagraniu

Podczas akcji gaśniczej w Uralsku doszło do eksplozji na balkonie. Ratownik był tuż obok. Na szczęście nikt nie został ranny, choć było o włos od tragedii.

Było o włos od tragedii. Wszystko widać na nagraniuByło o włos od tragedii. Wszystko widać na nagraniu
Źródło zdjęć: © X (dawniej Twitter)
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W pięciopiętrowym bloku w Uralsku wybuchł pożar, a podczas akcji doszło do eksplozji gazu.
  • Strażak znajdował się bardzo blisko epicentrum, jednak nie odniósł obrażeń.
  • Ewakuowano mieszkańców, ogień objął ok. 10 m kw.; trwa ustalanie przyczyn.

Pożar wybuchł w mieszkaniu na trzecim piętrze budynku przy ulicy Ciołkowskiego w Uralsku w Kazachstanie. Zgłoszenie na numer alarmowy dotyczyło gęstego dymu wydobywającego się z okna balkonowego. Jak podaje serwis i.pl, powołując się na doniesienia portalem Tengrinews.kz, na miejsce szybko przybyły jednostki Departamentu Sytuacji Nadzwyczajnych Obwodu Zachodniokazachstańskiego.

Gdy ratownicy przystąpili do działań, na nagraniu widać strażaka wchodzącego do mieszkania przez okno. W tej samej chwili nastąpiła eksplozja gazu. Jak widać na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych, funkcjonariusz był o krok od epicentrum, lecz nie odniósł obrażeń. Na miejscu płonęły meble i rzeczy osobiste, co potwierdzili przybyli na miejsce strażacy.

Dostali zgłoszenie o zadymieniu. Prawda szybko wyszła na jaw

Ewakuacja mieszkańców i szybkie opanowanie ognia

Mimo niebezpiecznej sytuacji ratownicy przeprowadzili ewakuację budynku. Według służb nikt nie ucierpiał, a ich działania zapobiegły poważniejszym skutkom. Pożar opanowano na powierzchni ok. 10 m kw., co ograniczyło zniszczenia w mieszkaniu i sąsiednich lokalach.

Sąsiedzi przekazali służbom, że w czasie zdarzenia w spalonym lokalu nikt nie przebywał. Informacja ta ułatwiła ratownikom koncentrację na gaszeniu i zabezpieczeniu klatki schodowej oraz balkonów. Nagranie z eksplozji krąży w mediach społecznościowych, pokazując moment, w którym strażak był o włos od tragedii.

Siły i środki na miejscu zdarzenia

W działaniach uczestniczyło dwudziestu trzech funkcjonariuszy Departamentu Sytuacji Nadzwyczajnych oraz sześć jednostek sprzętu. Poważnie potraktowano ryzyko kolejnych wybuchów i rozprzestrzenienia ognia. Przyczyny pożaru są badane przez służby, które sprawdzają m.in. źródło wycieku i przebieg akcji na balkonie.

Śledczy analizują nagranie z eksplozji i relacje uczestników, by ustalić, co doprowadziło do zapłonu. Wyniki postępowania mają wskazać, czy zawiodła instalacja, czy doszło do innego zdarzenia losowego. Do czasu zakończenia ustaleń władze apelują o zachowanie ostrożności i zgłaszanie wszelkich podejrzeń dotyczących zapachu ulatniającego się gazu.

Źródło: i.pl

Wybrane dla Ciebie
Trump ujawnił chorobę kongresmena. "Mógł umrzeć do czerwca"
Trump ujawnił chorobę kongresmena. "Mógł umrzeć do czerwca"
Bomba w polskim lesie. Policja reaguje
Bomba w polskim lesie. Policja reaguje
Leżały pod pniem. Zakasał rękawy i zebrał. Leśnicy: pieniądze w lesie
Leżały pod pniem. Zakasał rękawy i zebrał. Leśnicy: pieniądze w lesie
Polak aresztowany na Krecie. Jest podejrzany o szpiegowanie
Polak aresztowany na Krecie. Jest podejrzany o szpiegowanie
Dramat 11-latka na hulajnodze. Nie miał uprawnień
Dramat 11-latka na hulajnodze. Nie miał uprawnień
Iran grozi Ukrainie. Mówi o "ostrzeżeniu" ze strony Teheranu
Iran grozi Ukrainie. Mówi o "ostrzeżeniu" ze strony Teheranu
Media: Rosja szykuje inwazję. Estonia zagrożona
Media: Rosja szykuje inwazję. Estonia zagrożona
IMGW alarmuje. Zawieje i zamiecie śnieżne. Podali datę
IMGW alarmuje. Zawieje i zamiecie śnieżne. Podali datę
Wjechał pijany na plażę. Sceny w Poznaniu
Wjechał pijany na plażę. Sceny w Poznaniu
Nie żyje bohaterka "Parasola". Krystyna Mikołajczyk "Kali" zmarła w wieku 99 lat
Nie żyje bohaterka "Parasola". Krystyna Mikołajczyk "Kali" zmarła w wieku 99 lat
Policjantka zniknęła. Tragiczny finał poszukiwań. Anglia w szoku
Policjantka zniknęła. Tragiczny finał poszukiwań. Anglia w szoku
Ujawnili tajne dane. Nawet 11 milionów sztuk amunicji
Ujawnili tajne dane. Nawet 11 milionów sztuk amunicji