Ksiądz przeżył dramatyczny wypadek. Zamieścił wpis
Ksiądz proboszcz Sławomir Ruks z parafii w Chwałkowie podziękował wiernym za modlitwę i wsparcie po poważnym wypadku z udziałem konnego zaprzęgu. Duchowny trafił do szpitala z rozległymi obrażeniami. W poruszającym wpisie podkreślił siłę wspólnoty i okazaną mu pomoc.
Ksiądz proboszcz Sławomir Ruks z parafii w Chwałkowie uległ wypadkowi. Doszło do niego 6 czerwca podczas wymijania ciągnika rolniczego z bryczką. Koń pociągowy spłoszył się, co doprowadziło do przewrócenia zaprzęgu.
Koń przeciągnął wóz z leżącym pod nim duchownym na znacznym odcinku. Policja informowała o rozległych obrażeniach rąk, głowy i nóg. Śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego trafił do szpitala.
Parafia w Chwałkowie opublikowała w mediach społecznościowych informację o specjalnej mszy świętej oraz wspólnej modlitwie za zdrowie księdza Ruksa.
Po kilku dniach proboszcz zwrócił się do wiernych za pośrednictwem mediów społecznościowych. - Pragnę z całego serca podziękować rodzinie, wszystkim moim przyjaciołom, moim parafianom, a także wszystkim tym, z którymi choć raz spotkaliśmy się na drodze życia. Docierały do mnie wiadomości o codziennie odmawianej Koronce do Bożego Miłosierdzia i Różańcu - zapewnia ksiądz.
Szczególnie poruszyła mnie świadomość, jak wielu ludzi otoczyło mnie swoją troską. To doświadczenie przypomniało mi, jak wielką wartością jest wspólnota oparta na wierze, wzajemnej pomocy i odpowiedzialności za drugiego człowieka - napisał.
Ksiądz podziękował również personelowi medycznemu szpitala w Puszczykowie, pracownikom oddziału chirurgicznego za profesjonalną opiekę, troskę i oddanie. - Osobne słowa uznania kieruję do ratowników medycznych za szybką reakcję, fachowość i wsparcie udzielone bezpośrednio po wypadku - zakończył.