Cała Polska zobaczy. BMW uchwycone. 900 tys. wyświetleń
Po sieci niesie się nagranie zarejestrowane w Warszawie. Uchwycony został "popis" kierowcy BMW. Niewątpliwie trudno przejść obojętnie obok tego "driftu".
Źródło zdjęć: © Facebook | Stop Cham
"Drifcik kierowcy BMW i jazda pod prąd" - czytamy w opisie nagrania opublikowanego przez "Stop Cham".
Do tych słów załączono materiał zarejestrowany 11 maja 2026 roku przy centrum handlowym Factory na warszawskim Ursusie.
Materiał ma już ponad 900 tys. wyświetleń. Dokładnie widać, jak kierowca BMW próbuje driftować tuż za autobusem. Obraca go jednak na tyle mocno, że po chwili... jedzie pod prąd.
Poruszenie wokół zachowania kierowcy BMW
W komentarzach odezwało się mnóstwo osób. Co piszą w reakcji na to zdarzenie?
"Nie ma to jak wziąć brykę ojca i nie opanować jej", "Drift to poślizg kontrolowany, a tu chłop nie panuje nad fajną bryką", "Niestety BMW to stan umysłu", "Cud, że wyratował", "BMW = Bardzo Mało Wyobraźni", "I cyk, prawko zabrane" - czytamy.