Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Na osiedlu Baranówek w Kielcach doszło do tragedii. 32-letni mężczyzna został znaleziony martwy. Na miejscu zabezpieczono broń palną.
Najważniejsze informacje
- Policja wykluczyła udział osób trzecich w zdarzeniu.
- Broń palna została zabezpieczona przez funkcjonariuszy.
- Ciało mężczyzny przekazano do sekcji zwłok w celu ustalenia przyczyny śmierci.
W piątkowe popołudnie, 20 lutego, służby ratunkowe otrzymały alarmujące zgłoszenie z kieleckiego osiedla Baranówek. Matka 32-letniego mężczyzny znalazła go martwego w jego pokoju. Drzwi były zamknięte od środka, co wskazywało na dramatyczne okoliczności zajścia.
Podkomisarz Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach poinformowała serwis Nasze Miasto, że wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Na miejscu znalazła się broń palna, która została zabezpieczona do dalszego śledztwa.
Wulgarnie krzyczał do policjantów. Zaskakujący finał interwencji
Przyczyny i okoliczności zdarzenia
Choć wstępne ustalenia wskazują na to, że mężczyzna mógł targnąć się na swoje życie, policja szczegółowo bada przebieg wydarzeń. Ciało zostało zabezpieczone do przeprowadzenia sekcji zwłok, co ma pomóc ustalić przyczyny tragedii.
W kontekście tej tragedii przypominamy, że osoby mające myśli samobójcze mogą uzyskać pomoc w różnych ośrodkach wsparcia, takich jak poradnie zdrowia psychicznego czy telefony zaufania. Nie jest się samemu z problemem - wsparcie można uzyskać o każdej porze dnia.