Ciała dwóch kobiet w mieszkaniu. Są wyniki sekcji zwłok
W Oświęcimiu w jednym z mieszkań znaleziono martwe ciała matki i córki. Prokuratura ujawnia wstępne wyniki sekcji zwłok. Śledczy nie wykluczają samobójstwa jednej z kobiet. Nie wiadomo jednak, która z nich zmarła pierwsza.
W sobotę w bloku przy ul. Okrzei w Oświęcimiu doszło do odkrycia ciał dwóch kobiet: 77-letniej Lidii C. oraz jej 49-letniej córki Sylwii C.. Obok kobiet znaleziono także martwego kota. Mieszkanie, w którym doszło do tragedii, było zamknięte od wewnątrz.
Jak podaje "Fakt", sąsiedzi nie pamiętają, kiedy ostatni raz spotkali starszą z kobiet. Jej córkę widzieli 9 marca, gdy wracała z zakupami. Wiadomo, że obie nie wpuszczały nikogo za drzwi. Jednocześnie przekonują, że od pewnego czasu na klatce schodowej czuć było przykry zapach. - To był zapach nie do wytrzymania - cytuje serwis jednego z lokatorów.
Ratownicy musieli siłowo wejść do środka mieszkania. W środku znaleziono ciała dwóch kobiet w znacznym stopniu rozkładu. Prokuratura Okręgowa w Krakowie podała wstępne wyniki sekcji zwłok. Jak wynika z relacji "Faktu", jedna z kobiet prawdopodobnie popełniła samobójstwo.
Nie da się na razie ustalić, która z nich to zrobiła, bo ciała są w daleko zaawansowanym rozkładzie. Co do drugiej osoby z uwagi na proces rozkładu ciała, na razie nie da się ustalić przyczyny śmierci. Pobrano próbki do dalszych badań histopatologicznych i toksykologicznych - mówi "Faktowi" prokurator Oliwia Bożek-Michalec, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Na ten moment nie można ustalić kolejności zgonu. Dalsze badania być może wyjaśnią tę sprawę. Śledczy zdecydowanie wykluczają udział osób trzecich w tej sprawie.