Ciało było skute kajdankami. "Żadne stworzenie na to nie zasługuje"

Anastazja leżała skuta kajdankami i spakowana w czarne torby. Chociaż okolica była przeszukiwana kilkakrotnie, dopiero Anna dostrzegła ciało pod drzewem w Alykes niedaleko Tigaki. Kobieta, która była ochotniczką w ekipie poszukiwawczej, opowiedziała portalowi ERT News o tym, co zobaczyła na miejscu.

Anastazja zaginęła 12 czerwca. Jej ciało odnaleziono 18 czerwca
Anastazja zaginęła 12 czerwca. Jej ciało odnaleziono 18 czerwca  (© Facebook, YouTube)

Sprawca brutalnego mordu przykrył ciało kłosami zboża i gałęziami drzew. Wszystko to w celu stworzenia kamuflażu, który miał sprawić że miejsce ukrycia zwłok nie będzie się różniło w wyglądzie od okolicznej zieleni i roślin. Ciało Anastazji zostało znalezione w niedzielę w miejscu, które było wcześniej dwukrotnie sprawdzane.

Wolontariuszka z grupy poszukiwawczej przyznała, że tyczka, której używała podczas poszukiwań, w pewnym momencie utknęła w ziemi, a ona poczuła dziwny fetor. Zapach w sekundzie stał się jeszcze mocniejszy i w tym momencie Anna wiedziała, że trafiła na ciało. Szybko wezwała do pomocy wolontariusza, który znajdował się w pobliżu, żeby pomógł jej usunąć gałęzie i kłosy zboża.

Dwoma ruchami zgarnęliśmy tyle kłosów ile mogliśmy i niestety znaleźliśmy tę biedną dziewczynę. Osobiście uważam, że żadne stworzenie na tej planecie nie zasługuje na takie traktowanie. Emocje w takiej sytuacji są różne... To nie jest praca, to nie jest coś czym zajmujemy się na co dzień - powiedziała Anna w rozmowie z ERT News.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zabójstwo Anastazji w Grecji. Będzie wniosek o ekstradycję?

Na miejscu pojawiła się natychmiast policja, która odgrodziła cały teren. Przyjechały także zespoły laboratoriów kryminalistycznych. Obok ciała Polki znaleziono jej podartą koszulkę i torbę. Zabójca zabrał pieniądze i telefon komórkowy dziewczyny.

32-latek stanął przed sądem

Jeszcze dzisiaj mamy poznać wyniki badań laboratoryjnych, które pomogą odpowiedzieć na kolejne pytania odnośnie śledztwa.

Główny podejrzany, Salahuddin S., 32-letni obywatel Bangladeszu, został w środę doprowadzony przed sąd. Był przesłuchiwany w obecności wyznaczonego przez sąd prawnika. 32-latkowi postawiono już zarzuty porwania i gwałtu, jednak w środę miał też usłyszeć zarzut zabójstwa. Mężczyzna miał jako ostatni widział Anastazję żywą.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"