Ciało kobiety leżało dwie godziny przy śmietniku. Wokół bawiły się dzieci

W Makowie Mazowieckim doszło do skandalicznej sytuacji. Ciało zmarłej kobiety przez dwie godziny leżało bez nadzoru przy śmietniku, podczas gdy wokół bawiły się dzieci. O sprawie informuje "Wprost".

Ciało kobiety leżało przy śmietniku bez nadzoruCiało kobiety leżało przy śmietniku bez nadzoru
Źródło zdjęć: © Getty Images | Artur Widak
Anna Wajs-Wiejacka

Jak wskazuje "Wprost" dramat rozegrał się w sobotę, 8 marca, w Makowie Mazowieckim doszło do tragicznego zdarzenia. Ratownicy medyczni, którzy przybyli na miejsce, podjęli próbę reanimacji nieprzytomnej kobiety. Niestety, ich działania nie przyniosły skutku, a po stwierdzeniu zgonu ciało zostało jedynie przykryte foliowym workiem.

Po odjeździe ratowników, ciało zmarłej kobiety przez ponad dwie godziny pozostawało bez nadzoru. Miejsce, w którym leżało, było widoczne dla mieszkańców pobliskich bloków oraz dzieci bawiących się na placu zabaw. Taka sytuacja wzbudziła oburzenie wśród lokalnej społeczności.

Rodzina zmarłej wyraziła swoje niezadowolenie z powodu braku odpowiedniego zabezpieczenia miejsca zdarzenia. Wnuczka kobiety opisała sytuację w mediach społecznościowych, podkreślając brak reakcji ze strony służb.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Putin chce zamordować Zełenskiego". Biernacki wymienia też inne cele

Zgodnie z obowiązującymi procedurami, w przypadku zgonu w miejscu publicznym, służby powinny niezwłocznie zabezpieczyć ciało i miejsce zdarzenia. Ciało powinno być pilnowane do przyjazdu policji lub prokuratora, co ma na celu z jednej strony ochronę godności zmarłej osoby, z drugiej zaś zapewnienie porządku publicznego i komfortu mieszkańców.

Dochodzenie w sprawie zaniedbań

Po nagłośnieniu sprawy przez mieszkańców i media, lokalne władze Makowa Mazowieckiego zapowiedziały przeprowadzenie szczegółowego dochodzenia. "Wprost" wskazuje, że celem śledztwa jest wyjaśnienie, dlaczego ciało zostało pozostawione bez nadzoru oraz pociągnięcie do odpowiedzialności osób, które nie wywiązały się ze swoich obowiązków.

Sprawa wywołała szerokie poruszenie wśród mieszkańców, którzy oczekują, że podobne sytuacje nie będą miały miejsca w przyszłości. Władze miasta zobowiązały się do podjęcia działań mających na celu poprawę procedur w takich przypadkach.

Wybrane dla Ciebie
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata