Ciało w rzece. To zaginiony mężczyzna. Zniknął w połowie października

Danuta Pałęga
Tragiczny finał poszukiwań na PomorzuTragiczny finał poszukiwań na Pomorzu
Źródło zdjęć: © X | Sebastian Kluska

Smutne wieści napłynęły z powiatu lęborskiego na Pomorzu. Zakończyły się poszukiwania mężczyzny, którego zaginięcie zgłoszono około dwóch tygodni temu. Jego ciało odnaleziono w rzece Łebie. Okoliczności śmierci wyjaśniają policjanci.

Jak podaje TVP Gdańsk, w działaniach poszukiwawczych uczestniczyli ratownicy z Brzegowej Stacji Ratowniczej w Łebie, strażacy oraz druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Lęborku. Akcję przeprowadzono na prośbę miejscowej policji.

Ratownicy sprawdzali odcinek rzeki od mostu przy ul. Weterynaryjnej do tamy w Chocielewku. Wykorzystali skuter ratowniczy R9 oraz drona, które miały pomóc w przeszukaniu terenu. O zakończeniu działań poinformował w serwisie X Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

Ratownicy odnaleźli ciało zaginionego

Poszukiwania trwały około trzech godzin. W tym czasie załoga skutera ratowniczego natrafiła na ciało mężczyzny, zaplątane w konary drzew. Po wydobyciu na ląd zwłoki przekazano policji. Na moment publikacji tekstu (27 października) służby nie ujawniły personalnych danych mężczyzny.

Sebastian Kluska zwrócił uwagę na doświadczenie ratowników w poszukiwaniach osób zaginionych w wodzie. Jak zaznaczył, choć wody śródlądowe nie należą do głównego obszaru działania Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, umiejętności jej załogi okazały się niezwykle cenne.

Sekcja zwłok pomoże ustalić przyczynę śmierci

Na razie nie wiadomo, w jakich okolicznościach doszło do śmierci mężczyzny. Policjanci zabezpieczyli ślady i materiał dowodowy, które mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy. Na wtorek, 27 października, zaplanowano sekcję zwłok. Jej wyniki mogą mieć istotne znaczenie dla ustalenia przyczyny śmierci i dalszego przebiegu postępowania.

Wybrane dla Ciebie