Egipt podjął decyzję. Huti grzmią o "wypowiedzeniu wojny"

Anna Wajs-Wiejacka
Egipski parlament Egipski parlament
Źródło zdjęć: © Getty Images | Pool

Egipski parlament zgodził się, by prezydent udzielił Arabii Saudyjskiej wsparcia wojskowego o charakterze obronnym, jeśli Rijad poprosi o pomoc. Jak informuje PAP, Mohammed Ali al-Huti ocenił, że decyzja ta oznacza "akt wypowiedzenia wojny" Jemenowi.

Najważniejsze informacje

  • Egipski parlament zezwolił prezydentowi Abdelowi Fattahowi as-Sisiemu na podjęcie niezbędnych działań w razie prośby Arabii Saudyjskiej.
  • Huti od września atakują saudyjską infrastrukturę cywilną, w tym lotniska, tankowce i instalacje petrochemiczne.
  • Egipt i Arabia Saudyjska chcą zwiększyć bezpieczeństwo żeglugi na Morzu Czerwonym oraz w cieśninie Bab al-Mandab.

Decyzję egipskiego parlamentu skomentował Mohammed Ali al-Huti, członek biura politycznego jemeńskich rebeliantów. Wpis opublikował na swoim kanale w serwisie Telegram.

Egipt i jego parlament de facto wypowiadają wojnę Republice Jemeńskiej, jednocześnie wyświadczając ogromną przysługę Izraelowi – wskazuje polityk Huti, cytowany przez PAP.

WIDEO
Wrze w Jemenie. Atak Huti na pałac prezydenta. Trafili też myśliwiec

Egipski parlament wyraził zgodę w poniedziałek, by prezydent Abdel Fatah el-Sisi podjął "niezbędne środki" w celu wsparcia Arabii Saudyjskiej, jeśli Rijad zwróci się o pomoc. Jak wynika z depeszy PAP, ewentualne wsparcie wojskowe ma mieć charakter obronny.

Ataki na Arabię Saudyjską i stanowisko Egiptu

Decyzja jest związana z trwającymi od września atakami Huti na Arabię Saudyjską. Ruch wspierany przez Iran uderza w cele cywilne, wśród nich lotniska, tankowce oraz instalacje petrochemiczne. Rijad popiera natomiast uznawany międzynarodowo rząd Jemenu, który walczy z rebeliantami.

Egipt wielokrotnie potępiał działania Iranu oraz sprzymierzonych z nim ugrupowań terrorystycznych przeciwko arabskim państwom Zatoki Perskiej. Do tej pory Kair nie angażował się publicznie w walki i nie dołączył do podpisanego w sierpniu w Mekce paktu wzajemnej obrony Arabii Saudyjskiej, Pakistanu i Turcji.

Morze Czerwone i Kanał Sueski

Według analityków rosnące obawy o bezpieczeństwo skłaniają Egipt do aktywniejszej postawy. W lipcu drony zaatakowały dwa gazowce w porcie Damietta nad Morzem Śródziemnym. Władze Egiptu oraz Arabii Saudyjskiej dążą także do ochrony żeglugi na Morzu Czerwonym.

Dla Egiptu Morze Czerwone ma szczególne znaczenie ze względu na miliardowe wpływy z opłat za korzystanie z Kanału Sueskiego. Huti próbują przejąć kontrolę nad cieśniną Bab al-Mandab, stanowiącą południową bramę do Morza Czerwonego i szlaku prowadzącego do Kanału Sueskiego.

Wybrane dla Ciebie