Clintonowie pojawią się na przesłuchaniu ws. Epsteina? Jest decyzja
Były prezydent USA Bill Clinton i jego żona, była sekretarz stanu Hillary Clinton, zgodzili się na przesłuchanie przed Kongresem w sprawie finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina — poinformowała Polska Agencja Prasowa, powołując się na doniesienia amerykańskich mediów.
Najważniejsze informacje
- Bill i Hillary Clinton zgodzili się na osobiste przesłuchanie przed komisją ds. nadzoru Izby Reprezentantów.
- To element śledztwa na Kapitolu dotyczącego sprawy Jeffreya Epsteina.
- Wcześniej komisja przegłosowała wniosek o postawienie Clintonów w stan oskarżenia za obrazę Kongresu.
Pierwsze doniesienia o decyzji Clintonów pojawiły się w poniedziałek wieczorem w amerykańskich mediach. Jak podaje PAP, byli gospodarze Białego Domu mają zeznawać w ramach śledztwa komisji ds. nadzoru Izby Reprezentantów dotyczącego Jeffreya Epsteina. Wcześniej, po odmowie stawiennictwa, członkowie komisji zagłosowali za skierowaniem sprawy pod głosowanie całej Izby.
Clintonowie mają pojawić się osobiście, co podkreślają ich współpracownicy. Angel Urena, zastępca szefa sztabu Billa Clintona, napisał w mediach społecznościowych: "Powiedzieli wam pod przysięgą, co wiedzą, ale was to nie obchodzi. Ale były prezydent i była sekretarz stanu przybędą. Chcą ustanowić precedens, który dotyczy wszystkich". Decyzja zapada po styczniowym głosowaniu komisji, które otworzyło drogę do dalszych kroków w całej Izbie.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 02.02
Jak przypomina PAP, odmowa złożenia zeznań przed Kongresem może skutkować zarzutami karnymi i karą więzienia. Podczas prezydentury Joe Bidena za zignorowanie wezwań komisji śledczej badającej szturm na Kapitol skazani zostali Steve Bannon i Peter Navarro. Obaj odbyli po cztery miesiące kary. Ten kontekst pokazuje, jak poważne konsekwencje mogą grozić osobom, które nie respektują wezwań komisji.
Kontakty i deklaracje Clintonów
Dotychczas Bill i Hillary Clinton nie usłyszeli żadnych zarzutów w sprawach powiązanych z Epsteinem. Podkreślali także, że nie posiadają informacji istotnych dla dochodzenia. Rzecznik Billa Clintona wyjaśniał wcześniej, że były prezydent spotkał się z Epsteinem kilka razy i czterokrotnie leciał jego samolotem, nie mając wiedzy o przestępczej działalności finansisty. Według przedstawicieli Clintona relacje miały zostać zerwane w 2006 roku.
W drugiej połowie stycznia komisja ds. nadzoru podjęła decyzję o skierowaniu wobec Clintonów zarzutów obrazy Kongresu, wynikających z ich odmowy stawienia się na przesłuchania. Według doniesień "Washington Post", decyzja komisji stworzyła możliwość przeprowadzenia głosowania w całej Izbie Reprezentantów, które mogłoby mieć miejsce już w lutym.
Źródło: PAP