Głośno o "stanie psychicznym" Trumpa. "Widać jego wiek"
Premier Słowacji miał twierdzić, że jest zaniepokojony złym stanem psychicznym Donalda Trumpa. Robert Fico zaprzeczył doniesieniom "Politico". Biały Dom przekonuje, że prezydent jest w doskonałej kondycji. - Myślę, że nie dowiedzielibyśmy się, gdyby badania wyszły źle - mówi "Faktowi" ekspertka ds. amerykańskiej polityki Magdalena Górnicka-Partyka
Zdrowie Donalda Trumpa jest pod stałą obserwacją. Internauci z niepokojem zwracają uwagę na zasinienia dłoni oraz opuchnięte nogi polityka. Biały Dom przyznał, że były prezydent zmaga się z przewlekłą niewydolnością żylną. Współpracownicy Donalda Trumpa twierdzą, że prezydent ma świetne wyniki badań i regularnie jest badany.
Dość niespodziewanie portal "Politico" podał, że Robert Fico premier Słowacji miał być zaniepokojony "złym stanem psychicznym" i wyrazić swoje obawy w rozmowie z liderami UE. Anonimowi dyplomaci dodają, że przywódca USA został nazwany "niebezpiecznym" oraz "straumatyzowanym". Szef słowackiego rządu zaprzeczył twierdzeniom serwisu w sieci.
Myślę, że nie dowiedzielibyśmy się, gdyby badania wyszły źle - mówi "Faktowi" ekspertka ds. amerykańskiej polityki Magdalena Górnicka-Partyka. I dodaje, że jego współpracownicy mają wiele narzędzi do ewentualnego ukrywania prawdy.
Górnicka-Partyka przypomina również, że styl wypowiedzi Trumpa bywa chaotyczny i stosuje tzw. "przeplatankę", czyli jego myśli błądzą między tematami. Według ekspertki, trudno jest wychwycić, czy w ten sposób przywódca USA prowadzi narrację, czy to celowe, czy może dzieje się coś niepokojącego.
W ostatnich tygodniach zauważyliśmy, że kiedy się wypowiada, bardzo często powtarza te same zdania. Teraz właściwie wszystkie jego przemówienia to jest losowanie fraz z wielkiej maszyny losującej - przekonuje w rozmowie z dziennikiem ekspertka.
Górnicka-Partyka dodaje, że w wypowiedziach Donalda Trumpa "nie ma nic nowego, trzyma się bezpiecznych fraz, więc nie mówi nic, za co można by było go pociągnąć". - Patrząc na jego wiek, myślę, że tego typu treści będą się pojawiać coraz częściej - mówi.
Ekspertka ocenia również, że dużo lepiej sprawdza się w kampanijnych spotkaniach niż jako prezydent, który siedzi za biurkiem. - Wtedy widać jego wiek, to że już nie jest taki młody i taki energiczny, jak stara się zapewnić świat - podsumowuje w rozmowie z dziennikiem.