Co działo się z Crooksem przed zamachem na Trumpa? FBI ujawnia relację

Na jaw wychodzą nowe informacje o Thomasie Matthew Crooksie, który w 2024 r. próbował zabić Donalda Trumpa podczas wiecu w Butler. Jak podaje "New York Post", jego ojciec opowiedział śledczym o wycofaniu syna, trudnościach w relacjach z innymi oraz jego rosnącym zainteresowaniu bronią.

Próba zamachu na Donalda TrumpaPróba zamachu na Donalda Trumpa
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Thomas Matthew Crooks otworzył ogień podczas wiecu w Pensylwanii 13 lipca 2024 r.
  • Ojciec sprawcy nie dostrzegł wcześniej sygnałów zapowiadających atak.
  • Materiały trafiły do senatora Chucka Grassleya w związku z jego dochodzeniem.

Z relacji opisanej przez "New York Post" wynika, że Crooks rzadko okazywał silne emocje, niewiele się śmiał i trudno było odczytać jego reakcje. Matthew Crooks przyznał podczas rozmowy z FBI, że nie zbudował z synem bliskiej więzi. Zauważał również, że Thomas rozmawiał sam ze sobą, a z upływem lat zachowanie to stawało się coraz bardziej widoczne.

Matthew Crooks zeznał, że w okresie między pierwszym a drugim rokiem szkoły średniej Thomas stał się bardziej cichy i wycofany, a także zaczął mieć problemy z rozmowami z nauczycielami. Jednocześnie mocno angażował się w przygotowania do studiów. Bez wcześniejszej nauki uzyskał 1400 punktów na egzaminie SAT, a później poprawił wynik do niemal maksymalnych 1500 punktów.


WIDEO
Trump naciska na Zełenskiego. Ekspertka obnaża plany prezydenta USA


Zainteresowanie bronią i treningi Crooksa

Thomas zaczął chodzić do klubu strzeleckiego w okresie pandemii. Początkowo, jak relacjonował jego ojciec, nie potrafił nawet trafić w papierową tarczę. Z czasem jednak poprawił swoje umiejętności i zaczął dobrze orientować się w ustawianiu oraz zerowaniu przyrządów celowniczych. Pokazywał ojcu tarcze ustawione w odległości ponad 100 jardów (ponad 90 metrów) i sprawdzał, jak daleko jest w stanie skutecznie strzelać przy użyciu prostych celowników.

Crooks zamawiał przez Amazon części, narzędzia i inne elementy mające zwiększać możliwości jego karabinu. Z relacji ojca wynika również, że próbował samodzielnie wykonać Glocka 19 z tworzywa z włóknem węglowym. Po oddaniu z niego jednego strzału Matthew Crooks obawiał się, że rama może eksplodować, dlatego zabronił synowi dalszego używania tej konstrukcji.

Poglądy Thomasa Crooksa w aktach FBI

Ojciec opisywał Thomasa jako osobę zainteresowaną polityką, ale niezwiązaną szczególnie z żadną z głównych partii.

Thomas nazywał siebie republikaninem. Nie popierał państwa opiekuńczego i sprzeciwiał się ideologii woke, ale nigdy tak naprawdę nie wyrażał poglądów typowych dla republikańskiej ideologii – relacjonował Matthew Crooks, cytowany przez "New York Post".

Rodzina nadal próbowała zrozumieć motyw ataku. Crooks zranił Donalda Trumpa, zabił jednego z uczestników wiecu i ciężko ranił dwie inne osoby, po czym został zastrzelony przez Secret Service. Jego ojciec powiedział śledczym, że wcześniej Thomas nie dawał żadnych sygnałów wskazujących, że dzieje się z nim coś niepokojącego.

Wybrane dla Ciebie