Co z pogrzebem Jacka Jaworka? Ksiądz rzucił słuchawką

Wciąż nie wiadomo, gdzie pochowany zostanie Jacek Jaworek. Ciała mężczyzny do tej pory nikt nie odebrał. Pogrzebowi w jego rodzinnej miejscowości sprzeciwiają się parafianie i nie tylko. - Nie mam podstaw do takiego pochówku - słyszymy od księdza z parafii w gminie Dąbrowa Zielona. Po chwili duchowny rzucił słuchawką.

Jacek Jaworek nie żyje. Kto go pochowa?Co z pogrzebem Jacka Jaworka? Ksiądz rzucił słuchawką
Źródło zdjęć: © Google Maps, Policja
Marcin Lewicki

Przypomnijmy, że ciało Jacka Jaworka znaleziono w piątek (19.07) w Dąbrowie Zielonej. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna postrzelił się w głowę niedaleko zbrodni, której dokonał trzy lata temu.

To Jacek Jaworek 10 lipca 2021 roku zastrzelił brata, bratową i 17-letniego bratanka. Od tego czasu był nieuchwytny dla organów ścigania.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nagranie rozpaliło sieć. Warszawska policja w akcji. "Boją się"

Prokuratorzy, którzy dokonali już analizy ciała mordercy, czekają na jego wydanie. Chętnych jednak nie ma. Żyjąca rodzina Jaworka nie kwapi się do pochówku mężczyzny. Potwierdzają to słowa śledczych.

Po sekcji zwłok prokurator wydaje zezwolenie na pochowanie zwłok. Zwyczajowo zgłasza się rodzina zmarłego. Otrzymuje stosowne dokumenty, by wyprawić pochówek. W przypadku Jacka J. nikt się nie zgłosił do prokuratury o wydanie takiego dokumentu – powiedział w rozmowie z dziennikarzami "Faktu" Tomasz Ozimek.

Wiele wygląda na to, że pogrzebem Jacka Jaworka będą musiały zająć się władze samorządowe. Prokuratura wystąpi do urzędu gminy (w przypadku Jacka Jaworka będzie to urząd gminy Dąbrowy Zielonej) o organizację pochówku.

Gdzie spocznie Jaworek? "Robicie z niego celebrytę"

Problemem będzie miejsce pochówku Jaworka. Mieszkańcy całej gminy Dąbrowa Zielona sprzeciwiają się pochówkowi mordercy. Okazuje się, że nie tylko oni. Tematu starają się uniknąć również miejscowi księża. Uważają też, że to "media zrobiły z przestępcy bohatera".

To, że chcecie z niego zrobić bohatera, to nie moja sprawa. Ja nie mam podstaw do takiego pogrzebu. Ten mężczyzna nie był moim parafianinem - mówi nam ksiądz z parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Dąbrowie Zielonej, po czym się rozłącza. Nie odbiera ponownie telefonu.

To jednak właśnie na cmentarzu w Dąbrowie Zielonej znajduje się rodzinny grób rodziny Jaworków. Co więcej, właśnie tam mieszkała rodzina Jaworka, jak i sam morderca.

Warto dodać, że Ustawa z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych nakłada na zarządcę cmentarza obowiązek pochowania zmarłego, jeżeli zwróci się do niego organ właściwy. Ksiądz nie mógłby odmówić ewentualnego pogrzebu. Mógłby natomiast odmówić udzielenia mu sakramentów.

Sprawę w swoje ręce wzięli przedstawiciele miejscowego samorządu. Gmina potwierdza, że szuka już alternatywy dla miejsca pogrzebu Jacka Jaworka. Być może będzie to cmentarz komunalny w Częstochowie.

Lokalna społeczność nie przyjęłaby tego dobrze. Ze względów bezpieczeństwa myślimy o organizacji pogrzebu w innej miejscowości i na cmentarzu komunalnym - przekazał w rozmowie z "Faktem" zastępca wójta Artur Miłek.

Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami Cmentarza Komunalnego w Częstochowie.

Jeżeli pogrzeb zostanie zlecony nam, to oczywiście pochowamy zmarłego - mówi nam Kierownik Biura Obsługi Cmentarza Adam Franczyk.

Okazuje się jednak, że Jaworek może być pochowany praktycznie na każdym cmentarzu w Polsce. Udało nam się ustalić, że gmina ma tylko obowiązek opłacenia pogrzebu i może wskazać (np. ze względów społecznych) nekropolię, która jest oddalona od pierwotnego miejsca zamieszkania zmarłego.

W przypadku Jacka Jaworka pogrzeb może odbyć się np. we Wrocławiu. Tam przeprowadzana jest sekcja zwłok mordercy.

Kiedy odbędzie się pogrzeb Jacka Jaworka? Po zakończeniu wszystkich spraw proceduralnych. Śledczy w rozmowie z "Faktem" podkreślają, że będzie to najwcześniej połowa sierpnia 2024 r.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Horror w Tajlandii. Nie żyją 72 tygrysy
Horror w Tajlandii. Nie żyją 72 tygrysy
"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno
Dobre wieści z Lasów Janowskich. Stado żubrów znów się powiększyło
Dobre wieści z Lasów Janowskich. Stado żubrów znów się powiększyło