Co zrobić z choinką po świętach? Leśnicy przypominają
Po świątecznych lampkach i bombkach zostaje pytanie: co dalej z naturalną choinką? Leśnicy z Nadleśnictwa Jabłonna przekonują, że drzewko wcale nie musi skończyć na śmietniku — w mediach społecznościowych pokazują, jak dać mu drugie życie.
Święta minęły, ale to wcale nie oznacza końca historii bożonarodzeniowej choinki. Leśnicy z Nadleśnictwa Jabłonna przekonują, że każde świąteczne drzewko może jeszcze przysłużyć się naturze — wystarczy wybrać jeden z kilku prostych i odpowiedzialnych sposobów na jego zagospodarowanie.
Najłatwiejszym rozwiązaniem jest oddanie choinki do punktu zbiórki odpadów zielonych. Jak przypominają leśnicy, wiele gmin organizuje takie akcje tuż po świętach. "Drzewka trafiają na kompost lub są przerabiane na biomasę. Ważne! Muszą być pozbawione ozdób, oczyszczone z ziemi i bez donic" - czytamy we wpisie zamieszczonym na Facebooku.
Tłumy na każdym kroku. Europejska Stolica Świąt Bożego Narodzenia zachwyca
Drugie życie choinka może zyskać również w ogrodzie. Rozdrobnione gałęzie i pień doskonale sprawdzą się w kompostowniku jako naturalny nawóz. Gałązki można też wykorzystać do ochrony roślin przed mrozem — ułożone wokół rabat czy krzewów stanowią naturalną barierę przed zimnem i wiatrem.
Co zrobić z żywą choinką po świętach? Opcji jest więcej
Dla miłośników rękodzieła leśnicy polecają rozwiązanie w duchu DIY. Z fragmentów pnia i gałązek można stworzyć podstawki pod świece, stojaki na doniczki lub proste dekoracje do domu. To nie tylko sposób na ograniczenie odpadów, ale też okazja do twórczej zabawy i nadania wnętrzu naturalnego charakteru.
Leśnicy z Nadleśnictwa Jabłonna nie zapomnieli też o żywych choinkach w doniczce. Jak podkreślają, jeśli świąteczne drzewko ma zdrowy system korzeniowy, możemy je wsadzić do ogrodu. Za nim to jednak zrobimy, należy roślinę zahartować. Wystarczy po świętach wynieść choinkę do chłodniejszego miejsca np. na klatkę schodową, do garażu, piwnicy lub na nieogrzewany ganek. Drzewko powinno spędzić tam kilka dni, a najlepiej 1–2 tygodnie, żeby powoli przyzwyczaiło się do chłodu. Dzięki temu choinka nie dozna "szoku termicznego" po okresie stania w ciepłym mieszkaniu.
Leśnicy przypominają także, czego absolutnie nie wolno robić: choinki nie należy wyrzucać do lasu. To nie tylko zaśmiecanie środowiska, ale także ryzyko wprowadzenia obcych patogenów, które mogą zaszkodzić lokalnej przyrodzie. Odpowiedzialne decyzje po świętach to mały gest, który ma realny wpływ na naturę.