Staruszka do jakiegoś czasu pojawia się przed wejściem do marketu Auchan w Zielonej Górze. Stoi z plastikowym pudełkiem, do którego ludzie wrzucają jej pieniądze. - Kilka razy wrzuciłem tej pani pieniądze, zapytałem ją w czym pomóc, ale on ledwo mówi, tak jakby nie mgła mówić - pisze czytelnik.
Ten sam mężczyzna jednego dnia zauważył jednak starszą kobietę kiedy... nie żebrała. Stała jednak z drugiej strony marketu. - Zdziwiłem się, bo normalnie rozmawiała i to w dodatku przez smartfona - pisze czytelnik. Sprawa niepokoi mieszkańców, którzy donoszą na dziwne zachowanie staruszki.
Kilka innych osób widziało żebrzącą kobietę właśnie kiedy rozmawiała przez telefon. Zawsze robi to z innej strony marketu. - Czy osobę żebrzącą stać na zakup smartfona - dopytują zdziwieni czytelnicy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO25-letni żebrak. Ma trzy BMW, mieszka w hotelach
Zielona Góra. Staruszka żebrze pod sklepem. "Tu coś wyraźnie śmierdzi"
Kobieta podczas zbierania pieniędzy wydaje się niemal niemową, dziwne więc, że jest w stanie normalnie rozmawiać przez telefon. - Żebrząc pieniądze, ledwo mówi, coś mamrocze, jakby nie mogła mówić lub była pół niemową, a potem rozmawia normalnie przez telefon, to jest bardzo podejrzane - czytamy.
Czytaj także: Zadzwonił do księdza. Miał niecne zamiary
Podczas rozmowy przez telefon starsza kobieta miała powiedzieć do swojego rozmówcy podejrzane słowa. Jedna z osób przyglądająca się żebrzącej seniorce usłyszała, jak ta miała mówić: - Podjedź po mnie z tyłu.
Kiedy mężczyzna, który był na miejscu zaczął robić staruszce zdjęcia pod sklepem Auchan, szybko uciekła i schowała się. - Po pewnym czasie jednak wróciła i dalej żebrała - pisze czytelnik serwisu Poscigi.pl. Ludzie zaznaczają, że jest to delikatna sprawa, ale mają nadzieję, że ktoś przyjrzy się nietypowemu zdarzeniu.
Tyle się słyszy o oszustach i osoba żerujących na ludzkich uczuciach, a tu coś wyraźnie śmierdzi.