Dojrzał taką karteczkę. Aż złapał za telefon. Czas do 5.04
Pan Michał podzielił się z nami zdjęciami wykonanymi na warszawskiej Białołęce. Przechodząc obok rowerów przyczepionych do stojaków, dostrzegł karteczkę. To wezwanie od zarządcy terenu.
Czytelnik o2.pl podzielił się z nami zdjęciami, obok których nie da się przejść obojętnie. Wielkopolscy Zarządcy Nieruchomości postanowili rozprawić się z rowerami, które od dłuższego czasu są pozostawione przy stojakach.
Przy jednym z takich jednośladów pojawiła się karteczka z napisem: "wezwanie do usunięcia roweru". Pismo wystawiono 26 marca 2026 roku.
Ten rower, ze względu na swój stan techniczny (m.in. brak części, widoczne ślady uszkodzenia, ślady korozji lub długotrwały brak użytkowania), został zakwalifikowany jako nieużytkowany - podkreślono.
Następnie zwrócono się z prośbą do właściciela o usunięcie roweru lub kontakt z zarządcą w terminie do 5 kwietnia 2026 roku.
Po tym terminie rower może zostać usunięty z części wspólnych - podsumowano.
Karteczka przy rowerze. "I bardzo dobrze"
Mieszkaniec Białołęki nie ukrywa, że popiera decyzję zarządcy o rozprawieniu się z zalegającymi rowerami.
I bardzo dobrze, że w końcu ktoś się za to wziął. Praktycznie wszystkie stojaki pozajmowane, a niektóre właśnie przez takie nieużytkowane rowery. W końcu musi być porządek. Sam mam już tego dość - skomentował dosadnie.