Dominik wpadł pod pociąg. Wpłacił fortunę na leczenie. "Anonimowy adwokat"
Fundacja "Podaruj Dobro" poinformowała o niezwykłym geście anonimowego adwokata z Warszawy. Darczyńca, będący jednocześnie profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, przekazał aż 100 tys. zł na leczenie 17-letniego Dominika. Postanowił pozostać anonimowy, jednak jego wsparcie wywołało ogromne emocje wśród organizatorów zbiórki.
Najważniejsze informacje
- Anonimowy adwokat i profesor z Warszawy przekazał 100 tys. zł na rzecz Dominika.
- Chłopak doznał poważnych obrażeń, pomagając kobiecie na dworcu.
- Dzięki zbiórce Fundacji "Podaruj Dobro" uzbierano już ponad 1,7 mln zł na leczenie.
Tragiczny wypadek na stacji Wola Bierwiecka
Do dramatu doszło w połowie lutego na stacji Wola Bierwiecka. Dominik pomagał kobiecie wyjść z pociągu, kiedy drzwi przytrzasnęły mu dłoń. Gdy skład ruszył, chłopak został wciągnięty pod koła. W wyniku tego zdarzenia nastolatek stracił obie nogi oraz palce u ręki. Jego historia poruszyła wiele osób w całym kraju.
Zbiórka i wsparcie Polaków
W pomoc nastolatkowi zaangażowały się tysiące ludzi. W sumie na leczenie i rehabilitację Dominika udało się dotąd zebrać ponad 1,7 mln zł. Wsparcie finansowe, szczególnie od "anonimowego adwokata", przyniosło rodzinie nadzieję na powrót syna do sprawności. "Nie zapomnimy tego momentu. To osoba o wielkim sercu, adwokat oraz profesor Uniwersytetu Warszawskiego" – czytamy w poście fundacji.
Stan zdrowia Dominika się poprawia
Dominik powoli dochodzi do siebie po dramatycznych wydarzeniach. Opuścił już oddział intensywnej terapii, a lekarze koncentrują się obecnie na gojeniu ran po amputacjach i przygotowaniach do przyszłego protezowania oraz rehabilitacji. Jak przekazał prezes fundacji Daniel Kocur, pojawiają się u chłopaka pierwsze uśmiechy i oznaki wdzięczności wobec wsparcia Polaków.
Rodzina apeluje o modlitwę za zdrowie Dominika
Bliscy chłopca dziękują wszystkim, którzy wsparli zbiórkę. W mediach społecznościowych napisali: "Trudno wyrazić słowami naszą wdzięczność za okazane wsparcie i ogrom serca". Podkreślają, że Dominika czeka długie i kosztowne leczenie, prosząc o dalsze wsparcie oraz modlitwy w jego intencji.