Donald Trump jak Jezus. Ta grafika wywołała oburzenie
Prezydent USA zamieścił na platformie Truth Social kontrowersyjną grafikę, w której występuje w roli Jezusa uzdrawiającego chorego mężczyznę. W tle widać m.in. amerykańską flagę i Statuę Wolności. Grafika szybko stała się viralem i wywołała powszechne oburzenie w mediach społecznościowych.
Na kontrowersyjnej grafice widać prezydenta USA w białej szacie i czerwonym płaszczu, kładącego rękę na czole chorego mężczyzny. Z rąk Trumpa wystrzeliwują świetliste promienie.
Wokół widać twarze żołnierza, weterana, uśmiechniętej pielęgniarki i modlącej się kobiety. W tle pojawiają się: Statua Wolności, Mauzoleum Lincolna, fajerwerki, amerykańska flaga, kształty przypominające wojskowe samoloty, orły oraz żołnierze w roli aniołów.
Grafika szybko zyskała popularność w mediach społecznościowych i wywołała lawinę komentarzy. Niektórzy internauci drwią z Trumpa i nazywają go "niezrównoważonym".
"Cały świat oszalał", "Wygląda, jakby leczył Jeffreya Epsteina" - piszą internauci w komentarzach.
Ostre słowa pod adresem papieża
Trump zamieścił grafikę niedługo po tym, jak ostro skrytykował papieża Leona XIV. Padły bulwersujące słowa.
- Papież Leon jest SŁABY w kwestii przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej (...) - napisał Trump na platformie Truth Social, dodając, że znacznie bardziej lubi brata papieża, Louisa Prevosta, bo ten "jest w pełni MAGA".
Nie chcę papieża, który uważa, że to w porządku, by Iran miał broń nuklearną. Nie chcę papieża, który uważa, że to straszne, że Ameryka zaatakowała Wenezuelę, kraj, który wysyłał ogromne ilości narkotyków do Stanów Zjednoczonych i, co gorsza, opróżniał więzienia, w tym morderców, handlarzy narkotyków i zabójców, w naszym kraju - napisał Trump. - I nie chcę papieża, który krytykuje prezydenta Stanów Zjednoczonych, bo robię dokładnie to, do czego zostałem wybrany, Z WIELKĄ PRZEWAGĄ, ustanawiając rekordowo niską liczbę przestępstw i tworząc Największą Giełdę Papierów Wartościowych w Historii - dodał.
Trump stwierdził też m.in., że Leon XIV "powinien wziąć się w garść jako papież" i "przestać ulegać radykalnej lewicy".
"Nie boję się administracji Trumpa"
Pierwszy amerykański papież coraz głośniej wypowiada się na temat wojny USA i Izraela z Iranem. W zeszłym tygodniu Leon XIV stwierdził m.in., że groźby wobec całego narodu Iranu są niedopuszczalne.
Nie boję się administracji Trumpa ani głośnego głoszenia przesłania Ewangelii, bo właśnie po to tu jestem, po to jest Kościół - skomentował papież w poniedziałek, 13 kwietnia.