Tragiczne wieści ze szpitala. Nie żyje 24-latek
Do tragicznego wypadku doszło w piątkowy wieczór, 29 maja, w gminie Rozogi (woj. warmińsko-mazurskie). Młody mieszkaniec tej miejscowości prowadził samochód osobowy marki Toyota przez leśny odcinek drogi. Wraz z nim podróżował 21-letni pasażer z gminy Szczytno. Pojazd dachował na leśnej drodze.
Najważniejsze informacje
- 24-letni kierowca toyoty z gminy Rozogi zmarł po dachowaniu samochodu.
- Do wypadku doszło w okolicach miejscowości Suchorowiec.
- Policja i prokuratura prowadzą postępowanie wyjaśniające przyczyny zdarzenia.
Wypadek na leśnej drodze w gminie Rozogi
W rejonie miejscowości Suchorowiec, na prostym fragmencie drogi, kierujący niespodziewanie stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał na pobocze i dachował. Obaj młodzi mężczyźni zostali ciężko ranni i przewiezieni do szpitala, gdzie natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową.
Mimo intensywnych działań ratowników medycznych i lekarzy, 24-latek nie przeżył odniesionych obrażeń. Zmarł w szpitalu, o czym poinformował m.in. lokalny portal tko.pl. 21-letni pasażer osobówki pozostaje pod opieką lekarzy.
Policja wyjaśnia okoliczności tragedii
Dochodzenie w sprawie tragicznego dachowania prowadzi obecnie miejscowa policja przy współpracy z prokuraturą. Jak przekazał tko.pl asp. szt. Rafał Jackowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, funkcjonariusze szczegółowo analizują przyczyny wypadku oraz okoliczności utraty kontroli nad pojazdem przez kierowcę.
Mieszkańcy gminy w szoku po tragedii
Śmierć młodego mieszkańca gminy Rozogi poruszyła lokalną społeczność. Wypadek ten jest kolejnym przypomnieniem o niebezpieczeństwie, jakie czyha na kierowców nawet na znanych im, pozornie bezpiecznych trasach. Policja apeluje o rozwagę na drodze i przypomina o konieczności zachowania ostrożności, szczególnie na mniej uczęszczanych, leśnych odcinkach dróg.