Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
GGG
|
aktualizacja

Zdjęcie z Wielkiej Brytanii. Walczył o życie 60 godzin

56
Podziel się:

Pechowo zakończył się spacer dla psa Winstona z Leicestershire. Zwierzę utknęło na 60 godzin w podziemnych tunelach borsuków. Dopiero wykwalifikowanym służbom ratunkowym udało się uratować czworonoga z opresji.

Zdjęcie z Wielkiej Brytanii. Walczył o życie 60 godzin
Utknął na 60 godzin. Strażacy musieli czekać aż dwie doby na rozpoczęcie akcji ratunkowej (RSPCA)

Właściciele Winstona mogą mówić o prawdziwym pechu. Podczas spaceru w Coalville w północno-zachodnim Leicestershire doszło do zdarzenia, o którym im się nie śniło. Ich ukochany pies zauważył nagle borsuka i instynktownie ruszył za nim w pościg.

Winston nagle zniknął, dosłownie zapadł się pod ziemię. Właścicielka słyszała skomlenie psa, ale dopiero pół godziny później znalazła go i zorientowała się, co się stało. Okazało się, że pod ciężarem psa zapadła się ziemia i Winston utknął w borsuczej norze. Właścicielce nie pozostało nic innego, jak wezwanie służb ratunkowych.

Sytuacja Winstona była niezwykle skomplikowana ze względu na fakt, że borsuki są pod ochroną w Wielkiej Brytanii. Nie można było od razu rozkopać borsuczej nory. Na miejsce przybyli strażacy oraz funkcjonariusze Królewskiego Towarzystwa Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt (RSPCA).

Niestety prawo zakazywało im interwencji w ciągu pierwszych 48 godzin. Do skomplikowanej akcji ratunkowej użyto specjalistycznych urządzeń nasłuchujących i śledzących. Na szczęście udało się im uratować Winstona, który wyszedł z całej sytuacji bez szwanku.

Zobacz także: Apel Ukrainy do rosyjskich żołnierzy. "Bardzo dobra zagrywka, naprawdę cwana"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(56)
Nemeczek
2 tyg. temu
Dlaczego nie można ratować wcześniej?
jamci
4 miesiące temu
anglicy to chorzy ludzie zamiast ratować zwierzę ratowali norę
hehehe
4 miesiące temu
chore prawo. właściciel powinien wziąć szpadel i sam go wykopać...
Yes
4 miesiące temu
Angliki nigdy nie byli normalni !!
Maria
4 miesiące temu
Angole i wszystko jasne, tylko pieska żal.
fight without...
4 miesiące temu
Ukraińcy mogą się uczyć od tego borsuka.
jk
4 miesiące temu
Mateusz Kłamczyński już pozbył się nieruchomości w Polsce, gotów do ucieczki a nas chce wepchnąć pod pociąg.
Cool Yanoosh
4 miesiące temu
To jest kolejny z miliona dowodów na oczywisty fakt, że Angole w swoim zdziwaczeniu przekroczyli granicę choroby umysłowej. Poczynając od cyrku za pieniądze podatników zwanego "rodziną królewską" (w XXIw. dorośli bawią się jak przedszkolaki), a skończywszy na trzydniowych męczarniach psa z powodu ochrony borsuków.
Anna
4 miesiące temu
Ja bym zawału dostała jak by mój pies utknol. Do do Obrze że uratowali go.Biedactwo.
nikt
4 miesiące temu
ale Ci Angole są tępi łopata i jamę robię i tyle
Alpinka
4 miesiące temu
Biedny przez głupotę właścicielki . Dlaczego bez smyczy?
mam jamnika
4 miesiące temu
Dziwne: wszędzie, również w Polsce, polują na borsuki z jamnikami i foksterierami - przecież po to te rasy wyhodowano, i psy sobie do nor włażą i wyłażą. A ten angielski nie potrafił?
majki logik
4 miesiące temu
Ale jak nora mogła się zapaść pod ciężarem psa? Raczej sufit mu zleciał na głowę ale to chyba nie pod jego ciężarem?
Ana
4 miesiące temu
Jak by był na smyczy to by się to nie stało.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić