Dramat 17-letniego Michała. "Wszystko zmieniło się w jednej chwili"

Mateusz Domański
Walczą o zdrowie 17-latka.Walczą o zdrowie 17-latka.
Źródło zdjęć: © pomagam.pl

Jeszcze niedawno 17-letni Michał piekł dla bliskich i uczył się zawodu kucharza. "Wszystko zmieniło się w jednej chwili" - podkreśla autorka zbiórki na jego leczenie. Po wypadku na hulajnodze przeszedł kilka operacji i przez wiele dni walczył o życie. Został już wybudzony ze śpiączki, ale ma niedowład lewej strony ciała.

Do wypadku doszło 2 października. 17-letni Michał doznał ciężkiego urazu głowy i w stanie krytycznym trafił do szpitala. Lekarze wykryli krwiaki oraz złamania kości czaszki. Nastolatek od razu przeszedł operację, podczas której usunięto krwiaki. Później konieczne były kolejne zabiegi neurochirurgiczne, w tym ponowna operacja po prawej stronie głowy. Lekarze założyli również czujnik pozwalający kontrolować ciśnienie wewnątrz czaszki.

O stanie Michała pisze Aleksandra Błotna, organizatorka zbiórki. Jak przekazuje, chłopak jest już wybudzony i można nawiązać z nim prosty kontakt słowny. Nadal zmaga się jednak z niedowładem lewej strony ciała. Dla jego bliskich każde wypowiedziane słowo i każdy ruch są dziś ważnym postępem. Przed 17-latkiem długa droga do odzyskania sprawności.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Michał w lutym skończy 18 lat. Uczy się na kucharza, bo - jak opisano na stronie zbiórki - kuchnia jest jego największą pasją. Lubi przygotowywać domowe wypieki dla najbliższych. Poza gotowaniem chętnie grał w gry komputerowe i spotykał się z przyjaciółmi. Bliscy wspominają go jako ciepłą osobę, która zawsze była gotowa pomóc innym. Dziś to oni proszą o pomoc dla niego.

"Nie zamierzamy się poddawać"

Pieniądze ze zbiórki mają zostać przeznaczone na intensywną rehabilitację neurologiczną. Jej celem jest umożliwienie Michałowi jak największego powrotu do sprawności. Potrzebna kwota to 400 tys. zł. Do tej pory zebrano 85 592 zł - wpłaty przekazało 1360 osób w ciągu 11 dni. Apel udostępniono ponad 1600 razy.

Każdy mały postęp, każde słowo, każdy ruch daje nam ogromną nadzieję. Dlatego nie zamierzamy się poddawać - czytamy na stronie zbiórki.

Jej organizatorka dziękuje za wpłaty, udostępnienia i słowa wsparcia. Wierzy, że kiedyś Michał będzie mógł podziękować za tę pomoc osobiście.

Wybrane dla Ciebie