Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Łukasz Maziewski
|

Dramat na lotnisku. Polski samolot nie odleciał. Pasażerowie utknęli na Dominikanie

186
Podziel się:

Samolot polskich linii lotniczych LOT nie wyleciał wczoraj z lotniska Puerto Plata na Dominikanie. 260 osób, które miało wrócić do Warszawy, zostało przewiezionych do hoteli.

Dramat na lotnisku. Polski samolot nie odleciał. Pasażerowie utknęli na Dominikanie
Dreamliner nie wyleciał z Dominikany (zdjęcie Czytelnika)

Informację o niemożności wylotu otrzymaliśmy od jednego z pasażerów. Samolot miał wylecieć w czwartek z lotniska Puerto Plata. Tak się jednak nie wydarzyło. 260 pasażerów musi czekać na nową maszynę.

Nie mamy do czynienia z awarią maszyny. Problem nie jest techniczny, dotyczy choroby jednego z członków załogi maszyny - powiedział o2.pl rzecznik LOT, Krzysztof Moczulski.

Rzecznik dodał, że inny samolot zabierze pasażerów z Dominikany. Kiedy rozmawialiśmy z Moczulskim około 9 rano zapowiadał, że maszyna do Warszawy wystartuje "w ciągu mniej więcej pół godziny".

Zobacz także: Szczekał jak pies i przeklinał załogę. Nagranie z awantury w samolocie w USA

Pasażer: zamieszanie i brak komunikacji

Jeden z pasażerów, który miał wracać do Warszawy, tak relacjonuje to, co działo się na lotnisku.

Lot miał odbyć się o godzinie 14.45 (w czwartek - red.). O godzinie 14.15 obsługa lotniska mająca problem z komunikacja w języku angielskim a tym bardziej polskim, poprosiła jednego z pasażerów o przekazanie informacji o godzinnym opóźnieniu bez podania przyczyny. Po godzinie oczekiwania otrzymaliśmy informacje przez nagłośnienie ze lot został odwołany a pasażerowie maja wrócić do hoteli - opowiada.

Dodaje, że "po wielkim zamieszaniu" i kilkudziesięciu minutach oczekiwaniu na powrót bagaży z samolotu, pasażerowie przeszli ponowną odprawę celna do czekających przed lotniskiem rezydentów którzy dziali już w organizowaniu transportu i hoteli. Przez dużą liczbę pasażerów i obsługi wytworzyło się spore zamieszanie a rezydenci biura turystycznego "wydawali się bezradni".

Przed lotniskiem czekaliśmy z bagażami i zakupami ze strefy bezcłowej (bez informacji czy będziemy mogli z nimi wrócić na na pokład). Podczas długich oczekiwań nie otrzymaliśmy nawet butelki wody. Koło godziny 17 zaczęły przyjeżdżać autokary i rozwozić pasażerów po hotelach. Nasz autokar do hotelu dotarł około godziny 19.30 gdzie nas zakwaterowano i podano kolacje (pierwszy posiłek po śniadaniu ponieważ na lotnisko wyjeżdżaliśmy koło 10.40) - dodawał czytelnik, który poinformował o odwołaniu lotu.

Nieznany jest stan chorego członka załogi. Wczoraj trafił do dominikańskiego szpitala.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(186)
Kapitan dał p...
7 miesięcy temu
Tak jest zawsze gdy coś pójdzie nie tak jak trzeba. Tyle, że najbardziej zorientowaną i kompetentną osobą na pokładzie jest przedstawiciel państwa polskiego czyli kapitan samolotu i to on powinien powiadomić obsługę lotniska o problemie i przez głośniki podać informację także w języku polskim. A tym czasem Lot zapłaci odszkodowania.....
LewakI
7 miesięcy temu
Dramatically co za bzdury ten dziennikarzami chyba nie wie co to jest dramatic beda siedziec na kosztuje lining lotniczych w cieplych kraju nie w zime jak polsce dramatic to jest to ze dziennikarzyna chyba im zazdrosci I zrobil z tego dramatic
Nie trzeba by...
7 miesięcy temu
tak daleko latać…. I na piechotę wrócić…. dla tych marudnych oczywiście
Szwagierka
7 miesięcy temu
Oczywiście, że Dramat, ale nie dla urlopowiczów, którzy przez kilka godzin nie mieli jedzenia i wody (chociaż to nie jest problem, bo jedzenie i wodę można kupić na lotnisku). Na pewno też nie jest dramatem, że urlopowicze wrócili dzień później do ukochanej Ojczyzny. Ale na pewno jest to Dramat dla pilota jego rodziny i bliskich znajomych. Pewnie mało to kogo obchodzi, ale on właśnie walczy o życie. A chyba nie trzeba wielu osobą tłumaczyć jakie warunki są w szpitalach na Dominikanie i na dodatek daleko od rodziny. Co się stało z ludźmi, żeby aż do takiego stopnia być znieczulonym!!!!!!
arkadiusz9021
7 miesięcy temu
Dramat to był wtedy,kiedy ojciec zamiast spuścić się na liście w parku,zrobił miernotę piśmienną!
Dino
7 miesięcy temu
Niech się zamienią z tymi na granicy z Białorusią. Tamci to dopiero są najedzeni...
JJJ
7 miesięcy temu
Dostaną po 800 euro na twarz za odwołany lot, więc niech nie płaczą... Rzecz jasna, jeśli znają przepisy dot. odwołanych lotów, max. do 2 miesięcy czekania na kasę...
Ola
7 miesięcy temu
DRAMAT TO BEDZIE JAK POZAMYKAJA W POLSCE LOTNISKA I LUDZI W DOMACH JAK W AUSTRI
BbB
7 miesięcy temu
Faktycznie, to dramat, dramat kiedy się to czyta... Nie NA Dominikanie, ale W Dominikanie.
Jarosław Brod...
7 miesięcy temu
Panie autorku , przepraszam , gdzie jest ten DRAMAT z tytułu ?
Mark
7 miesięcy temu
Jaki dramat , takie jest życie
Tomek
7 miesięcy temu
Wszystko skończyło się dobrze,dostaliśmy hotel a brak wylotu był spowodowany brakiem kompletnej załogi samolotu, stewardessa złamała nogę a 2 członek obsługi dostał wylewu
Lila
7 miesięcy temu
Dramat jakby rozbili się to byłby dramat.
Pasażer
7 miesięcy temu
Też miałem dziś okropny DRAMAT, a media milczą, otóż miałem STRASZLIWY BÓL BRZUCHA, który przeszedł po oddaniu stolca. I po TRAGEDII.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić