Dramat na stokach Dolomitów. Seria lawin i apel ratowników
W Dolomitach doszło do serii lawin z tragicznym finałem. Jak informuje serwis Polsat News, trzech narciarzy jeżdżących poza trasami zginęło.
Najważniejsze informacje
- Trzech narciarzy zginęło poza trasami w regionach Trydent-Górna Adyga i Lombardii.
- Dwie lawiny zeszły w rejonie Marmolady; kolejne zdarzenie miało miejsce w Albosaggii w Valtellinie.
- AINEVA utrzymuje wysoki stopień zagrożenia lawinowego i apeluje o pozostanie na wyznaczonych szlakach.
Seria lawin w Dolomitach przyniosła śmiertelne skutki dla narciarzy, którzy zjeżdżali poza wyznaczonymi trasami. Według informacji podanych przez lokalną alpejską służbę ratowniczą, do wypadków doszło w dwóch regionach: Trydencie-Górnej Adydze oraz Lombardii. Jak relacjonuje Polsat News, na miejscu panowały trudne warunki po intensywnych opadach śniegu, jakie miały miejsce w ostatnich dniach,
Agencja Reutera informuje, że dwie lawiny zeszły w rejonie Marmolady, niedaleko Cortiny d'Ampezzo, gdzie odbywają się zawody kobiet w narciarstwie alpejskim. Alpejska służba ratownicza odnalazła ciało mężczyzny, który zjechał poza trasą wraz z trzema towarzyszami na Punta Rocca, szczycie o wys. 3300 m w masywie Marmolady. Mimo natychmiastowej akcji poszukiwawczej prowadzonej przez współtowarzyszy i innych narciarzy mężczyzna zmarł pod zwałami śniegu przed przybyciem ratowników.
Drugi śmiertelny wypadek miał miejsce w Lombardii. Dwóch narciarzy uprawiających jazdę poza trasami zginęło w miejscowości Albosaggia w dolinie Valtellina, ok. 65 km na wschód od Bormio, gdzie rozgrywane są męskie zawody alpejskie. Zdarzenia z Marmolady i Valtelliny łączy wspólny mianownik: zejścia lawin po intensywnych opadach oraz aktywność poza wytyczonymi szlakami.
Wysokie zagrożenie lawinowe. Apel służb
Służby odnotowały również doniesienia o potencjalnej czwartej ofierze w Trydencie-Górnej Adydze. Alpejska służba ratownicza zaznaczyła, że brak na to potwierdzenia, choć lokalne media pisały o śmierci w szpitalu mężczyzny rannego we wcześniejszej lawinie. W ostatnich dniach w Alpach doszło do kilku zejść śniegu. Na początku tygodnia zginęło tam dwóch narciarzy z Finlandii w tym samym regionie.
Służby apelują, by nie opuszczać wyznaczonych tras i ścieżek. Ratownicy podkreślają, że nawet szybka reakcja świadków i współtowarzyszy nie zawsze daje szansę na skuteczny ratunek, gdy liczą się sekundy i decyduje głębokość zasypania.
Źródło: PolsatNews