Dramat pary młodej na weselu. "Dzień zamienił się w koszmar"

Joanna i Mikołaj stracili wszystkie pieniądze, które podarowali im goście weselni. Kiedy po zakończeniu przyjęcia młoda para przyjechała do domu, stwierdziła brak pudełka z prezentami oraz torebki z dokumentami. Pokrzywdzeni oszacowali straty na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

.Dramat pary młodej na weselu. "Dzień zamienił się w koszmar"
Źródło zdjęć: © Pixabay
Jakub Artych

Ślub to dla wielu jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu. Nic więc dziwnego, że państwo młodzi chcą, by był wyjątkowy. Joanna i Mikołaj mieli wszystko dopięte na ostatni guzik. Na weselu bawili się doskonale, jednak potem nastąpił wielki dramat.

Podczas wydarzenia, które odbyło się na Mazowszu, doszło do kradzieży - złodzieje za cel obrali koperty z pieniędzmi, jakie młoda para dostała od swoich gości.

Bawiliśmy się wszyscy fajnie od godz. 17. Był didżej, goście składali nam życzenia i dawali prezenty. Potem zaniosłem to wszystko do naszego domku, w którym nocowaliśmy. Około godz. 2. w nocy poszedłem po pieniądze dla didżeja i saksofonisty. Wtedy jeszcze pudełko z kopertami było na miejscu - tłumaczył reporterowi "Faktu" pan Mikołaj.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Ekstremalnie niebezpieczny". Huragan Beryl pobił niechlubny rekord

Kiedy po zakończeniu przyjęcia, nowo poślubiona para ponownie przyjechała do domku ok. godz. 5:00, stwierdziła brak pudełka z prezentami oraz torebki z dokumentami. Pokrzywdzeni oszacowali straty na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Weszli jak do siebie, otworzyli furtkę, drzwi do domu i zabrali nam wszystkie pieniądze. Nie zostawili nic. Nawet zniknęła moja torebka, w której miałam 6 tys. zł na opłaty. Ten dzień miał być początkiem naszego wspólnego życia, a zamienił się w koszmar. Trudno opisać słowami, jak bardzo jesteśmy rozczarowani - analizuje pani Joanna.

Mundurowi o całej sprawie dowiedzieli się w niedzielę 23 czerwca około godz. 6:00 rano. Na miejsce został skierowany przewodnik z psem tropiącym, jednak nie doprowadził do sprawców.

Policja szuka złodziei. Są pierwsze ślady

W trakcie oględzin zabezpieczono szereg śladów, w tym odcisk buta. Kilka godzin później do komisariatu policji w Łochowie dotarła informacja o odnalezieniu przez pokrzywdzonych pudełka i części pieniędzy na jednej z oddalonych posesji.

Oprócz tego dokonano oględzin znalezionych przedmiotów i również na nich zabezpieczono ślady.

Funkcjonariusze z Łochowa ustalili właściciela pojazdu, który widziany był w pobliżu miejsca zdarzenia i sprawdzają, czy mógł on mieć z nim związek. Zabezpieczone ślady będą poddane badaniu, a policjanci kryminalni, ale także dzielnicowi cały czas pracują nad ustaleniem sprawców kradzieży - kom. Marcin Góral z policji z Węgrowa.

Jak podaje "Fakt", mimo tego okropnego wydarzenia Joanna i Mikołaj cały czas mają nadzieję.

Wierzymy, że wsparcie naszych bliskich, pomoże nam przejść przez trudny czas. Nie możemy pozwolić, aby ten incydent zniszczył nasze marzenia i plany na przyszłość – mówi Mikołaj.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami