Dramat przy stacji paliw. Noworodek przestał oddychać

W pobliżu stacji paliw przy ul. Naramowickiej w Poznaniu patrolujący policjanci zauważyli pojazd, z którego wybiegł zrozpaczony mężczyzna. Zdenerwowany ojciec poinformował mundurowych, że jego zaledwie 3-dniowe dziecko przestało oddychać.

.Błyskawiczna reakcja policjantów uratowała życie 3-dniowego noworodka. Liczyły się sekundy
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

Nie było chwili do stracenia. Jeden z policjantów natychmiast przejął noworodka od matki i przystąpił do oceny jego stanu. Dziecko było sine i nie oddychało. Funkcjonariusz, wykorzystując swoją wiedzę oraz doświadczenie zdobyte podczas kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy rozpoznał możliwą przyczynę problemu. Rodzice przekazali, że chwilę wcześniej karmili dziecko.

Policjant zastosował odpowiednie czynności ratunkowe mające na celu udrożnienie dróg oddechowych. Już po krótkiej chwili noworodek odzyskał oddech. Choć nadal nie reagował na głos, zaczął odpowiadać na bodźce dotykowe, otworzył oczy i pojawiły się pierwsze oznaki poprawy jego stanu - relacjonuje podkom. Łukasz Paterski.

Uwięziony noworodek. Akcja w Meksyku

W tym samym czasie policjantka zabezpieczyła sprzęt medyczny oraz wezwała na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego. Po przybyciu ratowników dziecko wraz z matką zostało przetransportowane do szpitala, gdzie trafiło pod specjalistyczną opiekę lekarzy.

Poznańska policja podkreśla, że ta interwencja pokazuje, jak ogromne znaczenie mają profesjonalne przygotowanie, doświadczenie i umiejętność zachowania zimnej krwi w sytuacjach zagrożenia życia.

Rodzice noworodka mieli ogromne szczęście, że w krytycznym momencie trafili na policjanta posiadającego kwalifikacje z zakresu pierwszej pomocy oraz wieloletnie doświadczenie w działaniach ratowniczych.

Wybrane dla Ciebie