Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
W gminie Szydłowo pod Mławą siedmioletni chłopiec doznał poważnych poparzeń podczas rozpalania grilla przez ojca. Do wypadku doszło, gdy mężczyzna dolewał płynną podpałkę na rozgrzany brykiet, co doprowadziło do wybuchu łatwopalnej substancji w butelce - przekazała w poniedziałek policja.
W sobotnie popołudnie, na terenie jednej z posesji w gminie Szydłowo w województwie mazowieckim, doszło do groźnego wypadku. Podczas rozpalania grilla, ojciec siedmioletniego chłopca używał płynnej podpałki.
W trakcie dolewania cieczy na rozgrzany brykiet doszło do gwałtownego zapłonu i wybuchu łatwopalnej substancji w butelce. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdował się syn wówczas mężczyzny.
7-latek trafił do szpitala
W wyniku niebezpiecznego zdarzenia chłopiec doznał licznych poparzeń, obejmujących między innymi twarz i szyję.
Z informacji przekazanych przez policję wynika, że ojciec siedmiolatka był trzeźwy. Po przyjeździe służb ratowniczych podjęto decyzję o natychmiastowym przetransportowaniu poszkodowanego śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Olsztynie.
7-letniego chłopca czeka długie leczenie. To zdarzenie to także ogromna trauma dla całej rodziny - przekazała asp. szt. Anna Pawłowska, rzecznik mławskiej policji.
Mławska policja przestrzega m.in. przed dolewaniem płynnej podpałki do już rozpalonego ognia lub żaru. Zwraca też uwagę, aby dzieci przebywały w bezpiecznej odległości od źródła ognia.
Jak czytamy w policyjnym komunikacie, podczas korzystania z grilla warto stosować się do następujących zaleceń:
- nigdy nie dolewaj płynnej podpałki do już rozpalonego ognia lub żaru;
- do rozpalania grilla węglowego używaj wyłącznie przeznaczonych do tego produktów, zgodnie z instrukcją producenta;
- podczas rozpalania grilla zachowuj bezpieczną odległość - dzieci powinny znajdować się w bezpiecznej odległości od źródła ognia;
- przechowuj łatwopalne substancje z dala od wysokiej temperatury i poza zasięgiem dzieci.