33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią

33-letni weteran afgańskich sił specjalnych, który współpracował z brytyjską armią, zginął po bójce w pubie w Bracknell. Mężczyzna został znaleziony martwy na parkingu, a policja zatrzymała czterech podejrzanych. Jego ciężarna żona mówi o dramacie i krótkim, wspólnym życiu.

Brytyjski żołnierz (zdj. podgl.).Brytyjski żołnierz (zdj. podgl.).
Źródło zdjęć: © Getty Images | Finnbarr Webster
Karol Osiński

Do tragicznego zdarzenia doszło pod koniec kwietnia w Bracknell w hrabstwie Berkshire. Ciało Abdul Wali Mamozai, 33-letniego oficera afgańskich sił specjalnych, odnaleziono na parkingu w pobliżu pubu Market Inn. Jak ustalono, wcześniej miał brać udział w bójce.

33-letni weteran afgańskich sił specjalnych zginął po bójce w pubie

Brytyjska policja zatrzymała w związku ze sprawą czterech mężczyzn w wieku od 27 do 35 lat. Usłyszeli zarzuty związane z podejrzeniem zabójstwa oraz pobicia. Po przesłuchaniach zostali zwolnieni za kaucją, a śledztwo pozostaje w toku.

Mamozai w przeszłości współpracował z brytyjskimi żołnierzami podczas misji w Afganistanie. Był szkolony przez armię Wielkiej Brytanii i ukończył kurs dowódczy z udziałem amerykańskich sił specjalnych. Po przejęciu władzy przez talibów w 2021 roku uciekł z kraju i trafił do Wielkiej Brytanii w ramach programu relokacyjnego dla współpracowników wojsk.

Do Wielkiej Brytanii przyjechał kilka miesięcy temu. Początkowo mieszkał w hotelu w Crawley, a później przeniósł się do Bracknell, gdzie podjął pracę w myjni samochodowej. Tam też poznał swoją żonę, 34-letnią Habibę Haidari, z którą niedawno wziął ślub. Kobieta jest w ciąży.

Jak relacjonuje "The Sun", w dniu tragedii spędzili razem czas, a wieczorem mężczyzna wyszedł na spotkanie ze znajomym. Nad ranem, gdy nie wrócił, zaczęła się niepokoić. – Dzwoniłam do niego dziesiątki razy, ale nie odbierał. Telefon był aktywny, wiadomości dochodziły, ale nie było żadnej odpowiedzi – wspomina, cytowany przez tabloid.

Kobieta podkreśla, że jej mąż był dumny ze swojej służby wojskowej i często wracał wspomnieniami do czasu spędzonego w armii. Po jego śmierci nie chce już mieszkać w miejscu, które przypomina jej o wspólnych chwilach. Zwróciła się do władz o przeniesienie do innej lokalizacji.

Według nieoficjalnych informacji do bójki doszło późnym wieczorem 25 kwietnia. Okoliczności zdarzenia są nadal wyjaśniane przez policję z hrabstwa Thames Valley, która prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa.

Wybrane dla Ciebie
Badanie z Vermont: kleszcze szczególnym ryzykiem dla rolników
Badanie z Vermont: kleszcze szczególnym ryzykiem dla rolników
Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
Rozwiódł się po latach walki z żoną. Spójrzcie, co przyniósł do pracy
Rozwiódł się po latach walki z żoną. Spójrzcie, co przyniósł do pracy
Alkohol, graffiti i zniszczona ławka. Nieletni zatrzymani
Alkohol, graffiti i zniszczona ławka. Nieletni zatrzymani
Maturalny absurd sprzed lat. Autor książki zdobył 70 proc.
Maturalny absurd sprzed lat. Autor książki zdobył 70 proc.
Policja z Katowic pokazała jego zdjęcie. Upatrzył sobie jeden towar
Policja z Katowic pokazała jego zdjęcie. Upatrzył sobie jeden towar
25 tys. dolarów za uniknięcie wojska. Skandal w Kijowie
25 tys. dolarów za uniknięcie wojska. Skandal w Kijowie
Paweł Kozanecki poszukiwany. To adwokat od "trumny na kółkach"
Paweł Kozanecki poszukiwany. To adwokat od "trumny na kółkach"
"Znajomi już go nie zobaczyli". Pływali grupą. Dramat na Wiśle
"Znajomi już go nie zobaczyli". Pływali grupą. Dramat na Wiśle
Makaron z truskawkami jak u babci. Prosty przepis na szybki obiad
Makaron z truskawkami jak u babci. Prosty przepis na szybki obiad
Lekarze bez Granic alarmują. Rekordowa fala ataków na szpitale
Lekarze bez Granic alarmują. Rekordowa fala ataków na szpitale
Zegar pokazał 11:28. Taki widok w Chłapowie
Zegar pokazał 11:28. Taki widok w Chłapowie