Drożeją i znikają z półek. Ekspertka zabrała głos w sprawie jajek
Ceny jaj poszły w górę o ok. 15 proc. rok do roku — informuje serwis "Fakt", powołując się na dane resortu rolnictwa. Branża i eksperci zapowiadają dalsze podwyżki. Niewykluczone są czasowe braki w sklepach.
Najważniejsze informacje
- Według danych resortu rolnictwa i GUS ceny jaj wzrosły w rok o ok. 15 proc.
- Branża wskazuje na ptasią grypę i spadek produkcji jako główne powody drożyzny i niedoborów.
- Okres przedświąteczny może dodatkowo pogłębić problemy z dostępnością.
Jak informuje serwis "Fakt", na bazarach i w sieciach handlowych widać wyższe ceny jajek i coraz częstsze braki. Na warszawskim Ursynowie średnie jaja wiejskie kosztują ok. 1,40 zł za sztukę. W Bydgoszczy jest podobnie. W marketach bywa taniej, ale najtańsze partie szybko się wyprzedają. Jak podaje "Fakt", ministerstwo rolnictwa i GUS potwierdzają ok. 15-proc. wzrost rok do roku, a branża ostrzega przed kolejnymi skokami cen.
W statystykach resortu widać, że jaja ściółkowe w zakładach pakowania podrożały o 15–18 proc. Najmocniej poszły w górę jaja z chowu klatkowego, których oferta w sieciach handlowych się kurczy. W efekcie, mimo utrzymującego się popytu, podaż spada, co widać na półkach i w koszykach cenowych. Dodatkowo rynek zmaga się z ograniczeniami w produkcji.
Ma za sobą półtora tysiąca wystąpień. Ujawnia, na co choruje. Po diagnozie zadał jedno pytanie
Kluczową przyczyną jest ptasia grypa, która wymusiła likwidację części stad niosek. To przełożyło się na długotrwałe ograniczenie podaży, bo odbudowa stad zajmuje od kilku do kilkunastu miesięcy. Zmiany asortymentu w sieciach – rezygnacje z jaj klatkowych, jak w Netto (koniec 2025 r.) czy od początku roku w Stokrotce – też wpływają na ceny i dostępność najtańszych wariantów.
Głos ekspertki BNP Paribas i sygnały z Europy
Według GUS przeciętna cena świeżego jaja w grudniu 2025 r. wynosiła 1,15 zł za sztukę, czyli ok. 15 proc. więcej niż rok wcześniej. Eksperci podkreślają, że wzrosty trwają od miesięcy i są związane z kurczącą się bazą produkcyjną oraz silnym popytem krajowym i zagranicznym. Branżowe organizacje wskazują, że podobne problemy – rosnące ceny i puste półki – zgłaszają Holandia i Niemcy.
Ceny jaj pozostają rekordowo wysokie. Według danych GUS w grudniu 2025 r. przeciętna cena świeżego jaja kurzego wynosiła 1,15 zł/szt., czyli o 15 proc. więcej niż przed rokiem. Ceny jaj znajdują się w trendzie wzrostowym już od wielu miesięcy. Wynika to głównie z kurczącej się bazy produkcyjnej. Na skutek grypy ptaków część stad kur niosek musiała zostać wybita - powiedziała w rozmowie z "Faktem" dr Magdalena Kowalewska, dyrektorka Biura Analiz Sektora Rolno-Spożywczego w Banku BNP Paribas.
Sklepy i bazary: gdzie widać braki i jakie są stawki
Na targowiskach klienci płacą więcej za konkretne typy jaj: od zielononóżek nawet ok. 1,50 zł, a za podwójne żółtka ok. 1,60 zł za sztukę. W sieciach handlowych jaja ściółkowe kosztują ok. 1,15 zł za sztukę, jednak wybór bywa ograniczony, a najtańsze partie znikają najszybciej. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz zaznacza, że problem utrzymania ciągłości dostaw dotyka wielu rynków w Europie, nie tylko Polski.
W sklepach pojawiają się czasowe braki, co potwierdzają zdjęcia pustych półek w wybranych placówkach. Równocześnie popyt na droższe kategorie – ściółkowe, z wolnego wybiegu czy ekologiczne – utrzymuje się, ale klienci coraz częściej porównują ceny i przenoszą zakupy między formatami.
Przed świętami może być trudniej
Branża spodziewa się kolejnego testu dla rynku w okresie przedświątecznym, gdy konsumpcja jaj rośnie. Silny popyt przy ograniczonej podaży może oznaczać wyższe ceny i częstsze niedobory w sklepach. To zła wiadomość dla konsumentów liczących na szybkie wyhamowanie drożyzny, bo czynniki podażowe – choroby stad i czas odbudowy – nie znikną z dnia na dzień.
Źródło: fakt.pl