Drożeją i znikają z półek. Ekspertka zabrała głos w sprawie jajek

Ceny jaj poszły w górę o ok. 15 proc. rok do roku — informuje serwis "Fakt", powołując się na dane resortu rolnictwa. Branża i eksperci zapowiadają dalsze podwyżki. Niewykluczone są czasowe braki w sklepach.

Jajka drożeją i znikają z półek. Pokazano daneJajka drożeją i znikają z półek. Pokazano dane
Źródło zdjęć: © Getty Images | © 2023 Bloomberg Finance LP
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Według danych resortu rolnictwa i GUS ceny jaj wzrosły w rok o ok. 15 proc.
  • Branża wskazuje na ptasią grypę i spadek produkcji jako główne powody drożyzny i niedoborów.
  • Okres przedświąteczny może dodatkowo pogłębić problemy z dostępnością.

Jak informuje serwis "Fakt", na bazarach i w sieciach handlowych widać wyższe ceny jajek i coraz częstsze braki. Na warszawskim Ursynowie średnie jaja wiejskie kosztują ok. 1,40 zł za sztukę. W Bydgoszczy jest podobnie. W marketach bywa taniej, ale najtańsze partie szybko się wyprzedają. Jak podaje "Fakt", ministerstwo rolnictwa i GUS potwierdzają ok. 15-proc. wzrost rok do roku, a branża ostrzega przed kolejnymi skokami cen.

W statystykach resortu widać, że jaja ściółkowe w zakładach pakowania podrożały o 15–18 proc. Najmocniej poszły w górę jaja z chowu klatkowego, których oferta w sieciach handlowych się kurczy. W efekcie, mimo utrzymującego się popytu, podaż spada, co widać na półkach i w koszykach cenowych. Dodatkowo rynek zmaga się z ograniczeniami w produkcji.

Ma za sobą półtora tysiąca wystąpień. Ujawnia, na co choruje. Po diagnozie zadał jedno pytanie

Kluczową przyczyną jest ptasia grypa, która wymusiła likwidację części stad niosek. To przełożyło się na długotrwałe ograniczenie podaży, bo odbudowa stad zajmuje od kilku do kilkunastu miesięcy. Zmiany asortymentu w sieciach – rezygnacje z jaj klatkowych, jak w Netto (koniec 2025 r.) czy od początku roku w Stokrotce – też wpływają na ceny i dostępność najtańszych wariantów.

Głos ekspertki BNP Paribas i sygnały z Europy

Według GUS przeciętna cena świeżego jaja w grudniu 2025 r. wynosiła 1,15 zł za sztukę, czyli ok. 15 proc. więcej niż rok wcześniej. Eksperci podkreślają, że wzrosty trwają od miesięcy i są związane z kurczącą się bazą produkcyjną oraz silnym popytem krajowym i zagranicznym. Branżowe organizacje wskazują, że podobne problemy – rosnące ceny i puste półki – zgłaszają Holandia i Niemcy.

Ceny jaj pozostają rekordowo wysokie. Według danych GUS w grudniu 2025 r. przeciętna cena świeżego jaja kurzego wynosiła 1,15 zł/szt., czyli o 15 proc. więcej niż przed rokiem. Ceny jaj znajdują się w trendzie wzrostowym już od wielu miesięcy. Wynika to głównie z kurczącej się bazy produkcyjnej. Na skutek grypy ptaków część stad kur niosek musiała zostać wybita - powiedziała w rozmowie z "Faktem" dr Magdalena Kowalewska, dyrektorka Biura Analiz Sektora Rolno-Spożywczego w Banku BNP Paribas.

Sklepy i bazary: gdzie widać braki i jakie są stawki

Na targowiskach klienci płacą więcej za konkretne typy jaj: od zielononóżek nawet ok. 1,50 zł, a za podwójne żółtka ok. 1,60 zł za sztukę. W sieciach handlowych jaja ściółkowe kosztują ok. 1,15 zł za sztukę, jednak wybór bywa ograniczony, a najtańsze partie znikają najszybciej. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz zaznacza, że problem utrzymania ciągłości dostaw dotyka wielu rynków w Europie, nie tylko Polski.

W sklepach pojawiają się czasowe braki, co potwierdzają zdjęcia pustych półek w wybranych placówkach. Równocześnie popyt na droższe kategorie – ściółkowe, z wolnego wybiegu czy ekologiczne – utrzymuje się, ale klienci coraz częściej porównują ceny i przenoszą zakupy między formatami.

Przed świętami może być trudniej

Branża spodziewa się kolejnego testu dla rynku w okresie przedświątecznym, gdy konsumpcja jaj rośnie. Silny popyt przy ograniczonej podaży może oznaczać wyższe ceny i częstsze niedobory w sklepach. To zła wiadomość dla konsumentów liczących na szybkie wyhamowanie drożyzny, bo czynniki podażowe – choroby stad i czas odbudowy – nie znikną z dnia na dzień.

Źródło: fakt.pl

Wybrane dla Ciebie
Zatrzymano 12 Rosjan na granicy z Polską. Pomagali im Ukraińcy
Zatrzymano 12 Rosjan na granicy z Polską. Pomagali im Ukraińcy
19-latek miał zwykłe dreszcze. 48h później już nie żył
19-latek miał zwykłe dreszcze. 48h później już nie żył
Sąd kazał mu się wyprowadzić. Zemścił się na dzieciach
Sąd kazał mu się wyprowadzić. Zemścił się na dzieciach
Wybory na Węgrzech. Będą monitorowane m.in. przez OBWE i Ordo Iuris
Wybory na Węgrzech. Będą monitorowane m.in. przez OBWE i Ordo Iuris
14-latek sterował dronem nad zakładem Orlenu w Płocku. Odpowie przed sądem
14-latek sterował dronem nad zakładem Orlenu w Płocku. Odpowie przed sądem
Niemowlę zginęło podczas strzelaniny. Tragedia na Brooklynie
Niemowlę zginęło podczas strzelaniny. Tragedia na Brooklynie
Zapytała o ślub cywilny. Ksiądz ostro: "popełniasz grzech"
Zapytała o ślub cywilny. Ksiądz ostro: "popełniasz grzech"
Donald Trump o NATO. "Nie byłoby ich przy mnie"
Donald Trump o NATO. "Nie byłoby ich przy mnie"
Dramat młodzieży na festiwalu. W tle ohydne zachowanie księdza
Dramat młodzieży na festiwalu. W tle ohydne zachowanie księdza
Orędzie Donalda Trumpa. Eksperci punktują fałszywe tezy
Orędzie Donalda Trumpa. Eksperci punktują fałszywe tezy
Kradzież ogromnej ilości klocków LEGO. Niecodzienne znalezisko w Australii
Kradzież ogromnej ilości klocków LEGO. Niecodzienne znalezisko w Australii
W Łebieńskiej Hucie zginął 10-latek. Jest akt oskarżenia przeciwko 34-latkowi
W Łebieńskiej Hucie zginął 10-latek. Jest akt oskarżenia przeciwko 34-latkowi