Dróżniczka nie wytrzymała. Mocne nagranie trafiło do sieci

Pieszy przechodził przez przejazd kolejowo-drogowy, gdy szlabany były opuszczone. Kobieta, która pilnowała przejazdu nie wytrzymała i zwróciła się do nierozsądnego przechodnia w bardzo ostrych słowach. Do sieci trafiło nagranie z tego zdarzenia. Powiało grozą.

Nagranie niesie się po sieciNagranie niesie się po sieci
Źródło zdjęć: © Twitter
Karolina Sobocińska

Przejazdy kolejowo-drogowe są wyjątkowo niebezpiecznymi miejscami, zarówno dla kierujących pojazdami, jak i pieszych. Należy na nich zachować szczególną ostrożność, szczególnie gdy nie ma przy nich sygnalizacji świetlnej bądź odpowiednich znaków. Niekiedy zdarza się, że nie ma nawet szlabanu.

Gdy z kolei są - należy ich przestrzegać. Niestety... nie wszyscy się do tego stosują. Nie wszystkim chce się czekać, aż nadjeżdżający pociąg "w końcu" nadjedzie. Wtedy bezmyślnie przejeżdżają (gdy nie jest opuszczony szlaban) lub przechodzą przez tory.

Porządna reprymenda

Nic więc dziwnego, że pracownikom kolei puszczają z tego powodu nerwy. Tak jak w przypadku pieszego, który niedawno ominął szlabany i naraził się na ryzyko. Ani się obejrzał, a z magnetofonu rozbrzmiał złowrogi głos dróżniczki. Okrzyki były tak wulgarne, że nie nadają się do cytowania. Dość, by powiedzieć, że dróżniczka źle życzyła mężczyźnie.

Do sieci trafiło nawet nagranie z tego wydarzenia. Słychać na nim, że akcja później się rozkręciła.

Mężczyzna na nagraniu grozi dróżniczce, że opublikuje film w sieci i będzie miała kłopoty. Zapomniał chyba jednak o jednym małym szczególe: to on popełnił wykroczenie. Mandat za nie może go słono kosztować, bo nawet 2 tys. zł.

Nagranie można obejrzeć np. TU. Uwaga, zawiera wulgaryzmy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie