Duży kryzys kościoła w Polsce. Niepokojące liczby na Śląsku

Jeszcze kilkanaście lat temu taka sytuacja była nie do pomyślenia. Teraz jednak coraz więcej ludzi odchodzi z kościoła, który przechodzi ogromny kryzys. Apostazja staje się coraz popularniejsza w Polsce.

kościółkościół
Źródło zdjęć: © Pixabay | tiganum

Apostazja to najprościej mówiąc procedura wyjścia z kościoła. Początkowo oznaczała całkowite porzucenie wiary chrześcijańskiej, obecnie termin wykorzystywany jest również przez religie i wyznania niechrześcijańskie.

Po dokonaniu apostazji tracimy prawo do katolickiego pogrzebu, zostania świadkiem małżeństwa, zostania świadkiem bierzmowania czy zostania rodzicem chrzestnym. Mimo to z roku na rok liczba osób, które "wychodzą" z kościoła jest bardzo duża.

Liczba apostazji szybko rośnie szczególnie na Śląsku. Jak podkreśla "Dziennik Zachodni", ponad 60 procent osób w tym województwie nie chodzi regularnie na niedzielną mszę.

Rzeczywiście od pewnego czasu liczba składanych apostazji, które przechodzą przez katowicką kurię, jest większa niż ta, z którą mieliśmy do czynienia jeszcze kilka lat temu - tłumaczy portalowi ks. Tomasz Wojtal, rzecznik archidiecezji katowickiej.

Gdzie tkwi problem kościoła?

Dlaczego ludzie coraz liczniej odwracają się od kościoła? Z pewnością nie pomagają im liczne skandale z udziałem duchownym. Sporym problemem jest także angażowanie się kościoła w życie polityczne, które mocno dzieli Polaków.

Trudno wskazywać jakieś ogólne przyczyny, szczególnie, że każda osoba decydująca się na ten krok kieruje się własnymi motywacjami i zakładamy, że nie jest to efekt tzw. owczego pędu. Osoby, które dzisiaj formalnie występują z Kościoła, w rzeczywistości pożegnały się ze wspólnotą bardzo dawno temu - dodaje Wojtal.

Coraz mniej osób jest wychowywanych w wierze. Są także liczne przypadki wśród młodych ludzi, którzy do pewnego momentu byli "przymuszani" do uczestnictwa w kościele przez rodziców, a po opuszczeniu domu rodzinnego odcinają się od wiary.

Przypadkowe odkrycie izraelskiego nurka. Starożytne przedmioty leżały 150 metrów od brzegu

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć.  Powiedział o dwa słowa za dużo
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć. Powiedział o dwa słowa za dużo
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Pijany wsiadł za kółko. Nie żyje kobieta. 25-latek w areszcie
Pijany wsiadł za kółko. Nie żyje kobieta. 25-latek w areszcie