Dyrektor kijowskiego teatru tłumaczy zachowanie Zełenskiego w Białym Domu

Wołodymyr Petraniuk, dyrektor kijowskiego teatru, tłumaczy emocjonalne zachowanie prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego podczas wizyty w Białym Domu. Jak podaje "Super Express", sytuacja ta wpłynęła na wzrost poparcia dla Zełenskiego w Ukrainie.

Spotkanie Wołodymyra Zełenskiego i Donalda TrumpaSpotkanie Wołodymyra Zełenskiego i Donalda Trumpa
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | JIM LO SCALZO / POOL
Edyta Tomaszewska

Podczas niedawnej wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu doszło do napiętej sytuacji, która zakończyła się awanturą. Wołodymyr Petraniuk, dyrektor kijowskiego teatru "Zwierciadło", w rozmowie z "Super Expressem" wyjaśnia, że emocje Zełenskiego są zrozumiałe, ponieważ sam jest artystą.

- U Zełenskiego włączają się emocje, kiedy zaczynają się poważne tematy. Tak nie powinno być, ale poniosło go i ja to rozumiem, bo też jestem aktorem i reżyserem - tłumaczy dyrektor kijowskiego teatru.

Wzrost poparcia dla Zełenskiego

Petraniuk zauważa, że mimo kontrowersji, sytuacja ta przyczyniła się do wzrostu poparcia dla Zełenskiego w Ukrainie, nawet wśród narodowców.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ukraina chce podpisać umowę z USA. "To będzie kolonializm"

- Trump zwiększył poparcie dla Zełenskiego w naszym narodzie. Teraz popierają go nawet narodowcy! - mówi Petraniuk w rozmowie z "SE".

W wyniku kłótni z Donaldem Trumpem, Stany Zjednoczone wstrzymały dostawy broni oraz przekazywanie danych wywiadowczych Ukrainie. Petraniuk podkreśla, że Trump nie szanuje nawet swoich poprzedników, co jest problematyczne.

Petraniuk wyraża rozczarowanie postawą Trumpa, który według niego układa się z Putinem. - To jest wielki problem i musimy znaleźć sposób na jego rozwiązanie - dodaje.

Sytuacja w Białym Domu pokazuje, jak ważne jest zrozumienie kontekstu i motywacji liderów. Wydarzenia te mogą mieć długofalowe konsekwencje dla relacji między Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi.

Wybrane dla Ciebie
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc