8-latka zgubiła się w galerii handlowej. Szukała mamy
W Lęborku (woj. pomorskie) ośmioletnia dziewczynka zgubiła się podczas zakupów w centrum handlowym i wyszła na ulicę, szukając opiekuna. Zapłakaną i zdezorientowaną zauważyli dzielnicowi i skontaktowali się z jej mamą.
Najważniejsze informacje
- Policjanci znaleźli płaczącą 8-latkę 18 maja po godz. 13:00 na sąsiedniej ulicy, gdy pełnili służbę obchodową w Lęborku.
- Dziewczynka rozdzieliła się z mamą w centrum handlowym i nie doczekała się opiekuna w ustalonym miejscu.
- Policjanci zadzwonili do mamy dziecka na zapamiętany numer i przekazali jej córkę.
W Lęborku (woj. pomorskie) ośmioletnia dziewczynka na chwilę oddzieliła się od swojego opiekuna podczas zakupów w centrum miasta. Dziecko wyszło ze sklepu wcześniej i nie doczekawszy dorosłego, postanowiło samo go odszukać. W tłumie i w nieznanym miejscu szybko jednak straciło orientację.
Po godzinie 13 policjanci patrolujący okolice zauważyli zapłakaną i wyraźnie zagubioną dziewczynkę stojącą przy przejściu dla pieszych.
Jak ustalili funkcjonariusze, dziecko nie miało telefonu i nie potrafiło dokładnie podać swojego adresu, ponieważ rodzina niedawno przeprowadziła się do Lęborka. Mimo trudnej sytuacji dziewczynka pamiętała numer telefonu do mamy.
Śmierć 13-letniego Mikołaja. Sąd zdecyduje o areszcie dla 4 mężczyzn
Policjanci szybko skontaktowali się z opiekunami i bezpiecznie przekazali dziecko rodzinie. Cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie, a funkcjonariusze przypominają, że podczas zakupów w zatłoczonych miejscach warto zawsze trzymać dziecko blisko siebie i ustalić punkt spotkania na wypadek rozdzielenia.
Co powinno zrobić dziecko, gdy się zgubi?
W komunikacie policja przypomina, że w takiej sytuacji dzieci mogą odczuwać silny lęk i nie należy ich dodatkowo straszyć ani upominać. Funkcjonariusze wskazali też podstawowe zasady, które warto wcześniej omówić z dzieckiem:
- Małe dziecko powinno zostać w miejscu, gdzie po raz ostatni widziało opiekuna,
- starsze dziecko może przejść do wcześniej wspólnie ustalonego punktu,
- trzeba poprosić o pomoc policjanta, strażnika miejskiego lub pracownika ochrony,
- pod żadnym pozorem nie wolno odchodzić z obcą osobą.
Policja podkreśla, że rozmowa z dzieckiem przed wyjściem do zatłoczonych miejsc może ograniczyć ryzyko podobnych zdarzeń. W Lęborku szybka reakcja dzielnicowych i zapamiętany numer telefonu do mamy pozwoliły sprawnie połączyć dziecko z rodziną.