Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|
aktualizacja

Dziecko weszło w barszcz Sosnowskiego. Dramat w parku

91
Podziel się:

Ojciec dwuletniej Elli ostrzega innych rodziców po tym, jak dziewczynka podczas zabaw na świeżym powietrzu wpadła w barszcz Sosnowskiego. - Nigdy nie widziałem dziecka tak mocno poparzonego - 48 latek powiedział w rozmowie z brytyjskimi mediami.

Dziecko weszło w barszcz Sosnowskiego. Dramat w parku
(Facebook, Getty Images)

Barszcz Sosnowskiego to roślina o bardzo złej sławie. Co roku w okresie wiosennym w mediach pojawiają się ostrzeżenia, by unikać tej rozprzestrzenionej w dużej części Europy rośliny. Powodem są wydzielane przez nią soki, które zawierają furanokumaryny, powodujące silnie oparzenia skóry. Niebezpieczna roślina rozpoczęło już kwitnienie. Boleśnie przekonała się o tym mała Ella z Wielkiej Brytanii.

Barszcz Sosnowskiego już zbiera żniwo

48-letni Phillip Ryan postanowił nagłośnić przypadek swojej córki w mediach, by przestrzec innych rodziców. Dziewczynka bawiła się beztrosko ze swoją mamą w parku w Hartlepool w hrabstwie Durham. Wszystko było w porządku aż do następnego dnia, gdy rodzice zauważyli wielkie pęcherze na dłoniach córki.

Rano pojawił się pierwszy pęcherz, potem drugi, potem trzeci, a potem czwarty i po prostu to trwało dalej. To było przerażające. Ella płakała z bólu. Nigdy nie widziałem dziecka tak mocno poparzonego - powiedział pan Ryan w rozmowie z "Metro".

Rodzice natychmiast zabrali dziewczynkę do szpitala. Medycy byli zdumieni jej stanem. Ponacinali pęcherze i zdjęli dziecku martwy naskórek z dłoni, jednak nie byli w stanie wskazać, co spowodowało tak rozległe obrażenia.

Sprawa nie dawała spokoju mamie 2-latki. W końcu ją olśniło - w parku, w którym feralnego dnia bawiła się Ella, rośnie barszcz Sosnowskiego. To właśnie kontakt z tą rośliną doprowadził do bolesnych poparzeń. Teraz rodzice dziecka apelują do innych opiekunów, by uważali, gdzie bawią się ich dzieci.

Bardzo ważne jest, aby ludzie o tym wiedzieli. Nie chcę, żeby ktoś przechodził przez to, co my przechodzimy. Nasza córeczka cierpi z tego powodu. To dla niej straszne - powiedziała rozmowie z "Metro" mama dziewczynki.

Barszcz Sosnowskiego występuje powszechnie na łąkach, pastwiskach, w dzikich parkach, w okolicach zbiorników wodnych, ale można także spotkać go przy drogach czy na szlakach turystycznych. Rośnie na terenie całej Polski, największe zagęszczenie występuje w woj. warmińsko-mazurskim i mazowieckim.

Zobacz także: Niebezpieczny barszcz sosnowskiego. Nadleśnictwo Baligród ostrzega przed tą rośliną
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(91)
Niko
4 miesiące temu
A ja wszedlaem w barszczyk Ukrainski i było miło
Koło błędne
4 miesiące temu
W Polsce kosiarze wypalają mlecze babki lancetowate krwawnik dziurawce. Celowo by Polacy nie mogli sami się uzdrawiać a trujące parzące barszcze i suche drzewa trzeba prosić o zgodę na wycięcie . Taka to Polska bezprawia złoczyńców i absurdów celowo by Polaków niszczyć . Jak nie srowid oszust to upaincy
Gość
4 miesiące temu
Tak czytam te komentarze i się zastanawiam czy wy ludzie w ogole przeczytaliscie ten, z braku innej nazwy, artykuł? Piszecie o wszystkim niemal, tylko nie o tym co sie stalo, komu, gdzie i przez kogo. Nawet o pochodzeniu naszych ministrow mozna poczytac wywody. Tylko po co?
Gość
4 miesiące temu
Skoro wiedziala ze tam rosnie ta roslina to po co tam poszla z dzieckiem? Mogla zglosic zeby dziadostwo zlikwidowano a nie narazila dziecko a teraz naglasnia sprawe. Szkoda dziecka, bo mamusia taka malo inteligentna
Moa
4 miesiące temu
Trzeba być ślepym żeby nie widzieć tak dużej rośliny i pozwolić dziecku się w ogóle do niej zbliżyć.
Ryniczanin
4 miesiące temu
Dziecko beztrosko się bawiło a mama z nosem w telefonie.
Allah
4 miesiące temu
Ale mi to dramat
Mama28
4 miesiące temu
Ja za bajtla się tym bawiłam wyrywałam z korzeniami i nic nie miałam. Nie wiem o co hałas
ot tyle
4 miesiące temu
Proponuję temu lalkarzowi od chrustu z PiS jako opał.
Furion
4 miesiące temu
Za bajtla my w nim latali na łąkach i nikogo nie patrzyło :)
Anka
4 miesiące temu
On nie parzy tylko fotouczula. Substancja wnika w skórę i przy kontakcie z promieniami słonecznymi dochodzi do oparzenia. Problem z barszczem jest taki, że nawet nie potrzeba fizycznego kontaktu, w upalny dzień wystarczy przejść w pobliżu rośliny w zasięgu oparów oleku. Gdy podejrzewacie, że mieliście kontakt z tą rośliną to natychmiast prysznic i 2 tygodnie w ciuchach zakrywających ciało, wtedy można uniknąć oparzeń
Phantom
4 miesiące temu
To jedna z największych roślin zielnych w tej strefie klimatycznej. Nie wiem jak można go nie zauważyć, dać się w nim bawić dziecku...
Żenada
4 miesiące temu
A może tak pisowski rząd zaproponowałby suszyć barszcz i używać jako chrust zamiast węgla za 3 tyś zł
Lena
4 miesiące temu
Bo facet za stary na ojca dwulatki więc kondycja fizyczna już nie ta. Nie chcę się biegać dziadkowi za dzieckiem
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić