"Dziwny pan z przystanku". Pokazali zdjęcia monitoringu

Strażnicy miejscy z Łodzi interweniowali na jednej z ulic. Wszystko za sprawą "dziwnego pana z przystanku". Jak się okazało, przypuszczenia operatora sprawdziły się. Mężczyzna trafił na policję.

Strażnicy interweniowali na jednym z przystanków.Strażnicy interweniowali na jednym z przystanków.
Źródło zdjęć: © Straż Miejska w Łodzi
Mateusz Kaluga

Operatorzy monitoringu miejskiego mają bardzo ważne zadanie. To oni najczęściej obserwują ulice i angażują do pracy strażników miejskich. Tak było również w Łodzi, gdzie zauważono "dziwnego pana z przystanku".

Operator monitoringu zauważył osobę zachowującą się w nietypowy sposób na jednym z przystanków MPK. Jej zachowanie mogło sugerować, że znajduje się pod wpływem substancji zakazanych - pisze straż w mediach społecznościowych.

Wielka akcja w Katowicach. Kierowcy wpadali jeden po drugim

Wysłano na miejsce patrol, który zajął się mężczyzną. Strażnicy potwierdzili przypuszczenia operatora monitoringu miejskiego.

Mężczyzna był bardzo pobudzony, kontakt z nim był utrudniony. Funkcjonariusze ujawnili przy nim torebkę z prawdopodobnie zakazanymi substancjami.

W celu potwierdzenia przypuszczeń mężczyznę wraz z "towarem" przewieziono do II Komisariatu Policji w Łodzi. Badania potwierdziły, że substancje są nielegalne. Mężczyzna pozostał na komisariacie - przekazuje Straż Miejska w Łodzi.
Wybrane dla Ciebie