"Egzorcysta" z Gdańska prosi ludzi o auto. "Na cele służbowe"
Sieć obiegło w tym tygodniu nagranie z "egzorcyzmów", które podający się za pastora mężczyzna przeprowadził w jednym z gdańskich biurowców. "Egzorcysta" prosi swoich zwolenników o wpłaty pieniężne, a niedawno poprosił nawet o kupienie mu... samochodu. "Auto będzie służyć Królestwu" - napisał na stronie zrzutki.