Eksplozje w Naddniestrzu. NATO nie ma wątpliwości

Sojusz Północnoatlantycki ostrzega, że w nieuznawanym Naddniestrzu możliwe są kolejne rosyjskie prowokacje. Jak uważa zastępca sekretarza generalnego NATO Mircea Geoană, ​Rosjanie w ten sposób chcą "stworzyć kolejne problemy dla Ukrainy". Dla samej Mołdawii nie ma jeszcze zagrożenia militarnego.

NATO o serii eksplozji w Naddniestrzu NATO o serii eksplozji w Naddniestrzu
Źródło zdjęć: © Twitter

Zastępca sekretarza generalnego NATO Mircea Geoană odniósł się do serii eksplozji w okupowanym regionie Mołdawii Naddniestrzu, który jest de facto kontrolowany przez siły rosyjskie. Jak mówi, Sojusz Północnoatlantycki nie widzi zagrożeń militarnych dla Mołdawii czy Gruzji – innego kraju pod silną presją ze strony Federacji Rosyjskiej.

Dodał, jednak że możliwe są próby destabilizacji Mołdawii. - Spodziewamy się prowokacji, operacji pod fałszywą flagą – chcąc nie tworzyć problemów dla Mołdawii, tworząc jednocześnie dla sił ukraińskich w obwodach południowych – powiedział Mircea Geoană rumuńskiej stacji Digi24.

W ubiegłym tygodniu w Naddniestrzu miała miejsce seria zamachów terrorystycznych. Wysadzono m.in. wieżę telewizyjną i budynek tzw. "ministerstwa bezpieczeństwa". Krótko przed tym przedstawiciel armii rosyjskiej ogłosił plany przejścia przez południe Ukrainy do tego okupowanego regionu Mołdawii, gdzie, jego zdaniem, "ludność rosyjskojęzyczna jest dyskryminowana".

Atak na Ukrainę z Naddniestrza?

Graniczący z Ukrainą region Mołdawii jest de facto kontrolowany przez siły rosyjskie. Eksperci ostrzegają, że może być kolejnym celem Rosji lub miejscem, skąd reżim Putina może dalej atakować Ukrainę. W środę mówiła o tym również wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar.

Rosja jest gotowa, aby wykorzystać separatystyczne Naddniestrze, na terytorium Mołdawii, jako przyczółek do ataku na Ukrainę albo resztę Mołdawii - powiedziała Malar, cytowana przez agencję Ukrinform.

Możliwe prowokacje

Z kolei ukraińskie dowództwo operacyjne Południe napisało w komunikacie, że "wrogie siły przygotowują prowokacje z uderzeniami rakietowymi w Naddniestrze, by oskarżyć Ukrainę o napaść".

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy podał, że w Naddniestrzu wzmocniono procedury na punktach kontrolnych w związku z prowokacjami ze strony Rosji. "W naddniestrzańskim regionie Republiki Mołdawii w związku z licznymi prowokacjami ze strony Rosji wprowadzono czerwony stopień zagrożenia terrorystycznego" - przekazano.

Czołgi na ulicach Moskwy. Tak Rosja szykuje się do Dnia Zwycięstwa

Wybrane dla Ciebie
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu