Emilia wyszła z auta męża. Nowe ustalenia. Jest przyczyna zgonu

Biegli w sprawie śmierci 37-letniej Emilii K. z okolic Włodawy wskazali, że kobieta zmarła z wychłodzenia, a w chwili zgonu miała w organizmie prawie trzy promile alkoholu - informuje rmf24.pl. Opinia zamyka listę zamówionych ekspertyz, a prokurator ma teraz zdecydować o dalszym biegu postępowania.

Ciało Emilii znaleziono w rejonie rzeki.Ciało Emilii znaleziono w rejonie rzeki.
Źródło zdjęć: © Policja Włodawa
Mateusz Kaluga

Przypomnijmy, we wtorek 6 stycznia ok. godz. 22:00, na drodze między Włodawą a Okuninką, Emilia K. wysiadła z auta, którym jechała razem z mężem, i odeszła w nieznanym kierunku. Mimo silnego mrozu nie zabrała kurtki. Miała pokłócić się z mężem. On początkowo odjechał, ale po chwili zawrócił. Kobieta nie zdecydowała się jednak wrócić do samochodu. Następnego dnia zaginięcie zgłosiła jej matka.

Poszukiwania prowadzono z udziałem Straży Granicznej, ochotników ze Straży Pożarnej oraz stowarzyszenia Poleskie Psy Ratownicze. W działaniach uczestniczyło łącznie ponad 100 osób, a przeszukiwany obszar miał ok. 250 hektarów; wykorzystywano m.in. drony, quady i skuter śnieżny.

W końcu odnaleziono ciało 37-latki w rejonie dopływu rzeki Tarasienki do Włodawki. W czasie jej zaginięcia na terenie woj. lubelskiego padał śnieg, a temperatura spadła do 15 stopni na minusie.

Eksperci ustalili, że 37-latka zmarła z wychłodzenia. Jednocześnie nikt nie przyczynił się do jej śmierci. W chwili śmierci była mocno pijana - badanie wykazało prawie 3 promile alkoholu w jej organizmie - podaje rmf24.pl.

Na rękach i twarzy kobiety znaleziono zadrapania, które – według biegłych – najprawdopodobniej powstały podczas przechodzenia przez łąki w pobliżu rzeki Włodawka, gdzie odnaleziono jej ciało. Częściowe rozebranie wyjaśniono zjawiskiem tzw. paradoksalnego rozbierania, charakterystycznym dla zaawansowanej hipotermii u osób pod wpływem alkoholu. Była to ostatnia ekspertyza w śledztwie. Teraz prokurator zdecyduje o jego zakończeniu - dodaje rozgłośnia.

Do tej pory śledztwo było prowadzone pod kątem ewentualnego nieudzielenia pomocy oraz narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Wybrane dla Ciebie