Ewakuacja Krakowskiego Przedmieścia. "Pocisk o dużej sile rażenia"

Policyjni antyterroryści zabezpieczyli pocisk, który był przyczyną ewakuacji na Krakowskim Przedmieściu. Nieoficjalnie wiadomo, że miał dużą siłę rażenia.

Ewakuacja na Krakowskim Przedmieściu. "Sytuacja jest bardzo poważna"Ewakuacja na Krakowskim Przedmieściu
Źródło zdjęć: © Policja | Policja
Karolina Sobocińska

"Pocisk został zabezpieczony w beczce do przewozu materiałów niebezpiecznych" - powiedział nadkom. Sylwester Marczak z KSP. Policja nie udziela oficjalnych komentarzy, ale wiadomo, że chodzi o pocisk o dużej sile rażenia.

W poniedziałek po godzinie 19 na wysokości budynku przy Krakowskim Przedmieściu 64 policja ewakuowała uczestników liczącego 350 osób zgromadzenia i osoby przebywające w promieniu 200 metrów. Teren został wygrodzony. Policja zaapelowała o omijanie tego rejonu.

Mężczyzna wyjął z plecaka i położył na ziemi niebezpieczny przedmiot - powiedział nadkom. Sylwester Marczak.

Na miejscu wezwano pirotechników. Po godz. 20.30 - jak przekazał Marczak - zabezpieczyli oni pocisk.

Nagranie z położenia pocisku na Krakowskim Przedmieściu

W mediach społecznościowych opublikowano nagranie z marszu Pamięci Ofiar Ludobójstwa Ukraińskiego na Wołyniu w 1943 r. Zarejestrowano na nim moment położenia pocisku.

"Czy on chce tutaj detonować coś" - komentowały osoby biorące udział w zgromadzeniu, widząc mężczyznę o ekscentrycznym wyglądzie. Po chwili najwyraźniej zdały sobie sprawę z zagrożenia. Słychać krzyki: "proszę wyprowadzić tego pana", "policja", "odsuńcie się od tego".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie