Falenica. Hydraulik zszedł do studni. Po chwili uciekał z krzykiem

Na działce w warszawskiej Falenicy hydraulik zszedł po drabinie do starej studni. Jednak, "jak szybko zszedł, tak szybko wdrapał się na górę". Przy okazji głośno krzyczał do właścicielki działki, że "na dole są węże". Zaniepokojona kobieta zadzwoniła pod numer alarmowy. Gdy na miejsce przyjechał Ekopatrol, okazało się, że zamieszanie wywołały... padalce.

xHydraulik zszedł do studni. Po chwili zaczął krzyczeć
Źródło zdjęć: © Straż Miejsca Warszawa
oprac.  NJA

Z informacji przekazanych przez stołeczną straż miejska wynika, że mieszkanka Warszawy kupiła działkę rekreacyjną w Falenicy. W związku z tym postanowiła uruchomić nieczynną od jakiegoś czasu studnię. W tym celu umówiła się na wtorek z hydraulikiem.

Specjalista obejrzał wpuszczone w ziemię obok domu betonowe kręgi, ale było dość ciemno. Postanowił więc wstawić do kręgów drabinę i po niej zejść na dół. Jak szybko zszedł, tak szybko wdrapał się na górę, krzycząc do właścicielki działki, że na dole są węże. Kobieta natychmiast zadzwoniła pod numer alarmowy 112 -  poinformowali w komunikacie strażnicy.

Po chwili informacje o zdarzeniu otrzymali też strażnicy miejscy. Gdy funkcjonariusze ekopatrolu przyjechali, na miejscu była już straż pożarna.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Caroline Derpienski żałuje, że poszła na studia

Nie wiadomo było, jakie zwierzęta są na dnie studni. Mogły to być rodzime niegroźne węże, jadowite żmije albo egzotyczne gady, których ktoś próbował się pozbyć z hodowli - przekazano.

Wiedząc, że zwierzęta pełzające bardzo dobrze pływają, strażacy powoli wpompowali do studni wodę.

Po chwili zobaczyliśmy jak na kawałkach styropianu wypłynęły na powierzchnię cztery, niegroźne dla ludzi, padalce. Zwierzęta były w dobrym stanie. Wszystkie zostały odłowione - powiedział cytowany w komunikacie Jacek Kosela, strażnik ekopatrolu.
x
Znalezione padalce © Licencjodawca

Warto przypomnieć, że padalce, choć podobne wyglądem do węży, to nimi nie są. Są niejadowitymi, beznogimi jaszczurkami, które w naszym kraju są pod ścisłą ochroną. Zwierzęta zostały przez strażników wypuszczone do lasu w Wawrze.

x
Interwencja straży miejskiej © Licencjodawca

Źródło: Straż Miejska Warszawa

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"