Fatalna pomyłka w klinice in vitro. "Mam ogromny żal"

Pacjentka, która zdecydowała się na procedurę in vitro w jednej z klinik w Łodzi, przeżyła ogromną traumę. Podano jej zarodki należące do innej pary. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Łodzi. Pani Anna i pan Kamil żądali ogromnego odszkodowania. "Fakt" podaje, jaki był finał tej sprawy.

Pomyłka podczas podania zarodków w klinice in vitroPomyłka podczas podania zarodków w klinice in vitro
Źródło zdjęć: © Getty Images | Morsa Images
Rafał Strzelec

Do zdarzenia doszło w marcu 2022 roku. Pani Anna i pan Kamil starali się o dziecko z pomocą in vitro, bowiem wcześniej kobieta kilka razy poroniła. Para udała się po pomoc do kliniki in vitro w Łodzi. Kiedy kobiecie podawano zarodki, doszło do fatalnej pomyłki. Wszczepiono jej zarodki innej kobiety. Sprawa wyszła na jaw przy podpisywaniu dokumentów. Lekarze wykonali płukanie macicy. Pani Anna nie doczekała się nawet przeprosin. TVP Łódź informowało, że do pomyłki doszło z powodu migreny, jaką miała embriolog.

Po tej procedurze, czymkolwiek mnie "wypłukiwano", do dziś mam problemy uroginekologiczne. Ciągle cofam się do tego co było i nie mogę sobie poradzić z bólem. Mam ogromny żal o to, co zrobili nam w tej klinice - mówiła kobieta dla "Expressu Ilustrowanego".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Izabela Leszczyna o polskiej służbie zdrowia. "Mamy dobrych lekarzy i dobre programy lekowe"

Błąd podczas in vitro w Łodzi. Jest finał

Pani Anna wraz z partnerem domagali się wysokiego odszkodowania. Jak podaje "Fakt", chodziło o zadośćuczynienie w wysokości 400 tys. zł dla niej i 75 tys. zł dla pana Kamila. Klinika zaproponowała z kolei 15 tys. złotych.

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Łodzi. Ten umorzył postępowanie na skutek zawarcia ugody. Decyzja jest prawomocna. Nie wiadomo jednak, jakie były warunki porozumienia między poszkodowanymi i kliniką.

Klinika wydała oświadczenie w sprawie pomyłki. Przyznano, że doszło do błędu ludzkiego. Informowano o podjętych działaniach naprawczych. Klinika zapewniła, że wdrożyła procedury, aby w przyszłości takich błędów uniknąć.

To drugi taki przypadek pomyłki podczas wszczepiania zarodków w Polsce. Po raz pierwszy sytuacja miała miejsce kilka lat wcześniej. Kobieta urodziła dziecko z licznymi wadami genetycznymi, które nie mogło być jej potomstwem.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Leśny duch Roztocza". Uchwyciły go kamery
"Leśny duch Roztocza". Uchwyciły go kamery
Pies pomoże rozwiązać sprawę Jaworka? Sędzia pyta o kluczowy dowód
Pies pomoże rozwiązać sprawę Jaworka? Sędzia pyta o kluczowy dowód
Mają aż 120 ton. Ogłosili wielką akcję. Oto odzew po ruchu Belgów
Mają aż 120 ton. Ogłosili wielką akcję. Oto odzew po ruchu Belgów
Jest wielkości Jowisza i znów zaskakuje. Gazowy olbrzym przeczy modelom
Jest wielkości Jowisza i znów zaskakuje. Gazowy olbrzym przeczy modelom
Córka miliardera zmarła w Wietnamie. Rodzina podjęła decyzję
Córka miliardera zmarła w Wietnamie. Rodzina podjęła decyzję
Arktyczne powietrze nad Polską. Wrócą przymrozki
Arktyczne powietrze nad Polską. Wrócą przymrozki
Wybory na Węgrzech. Wojna kontra życie codzienne
Wybory na Węgrzech. Wojna kontra życie codzienne
Wszyscy zobaczą ich twarze. Wstyd, co zrobili
Wszyscy zobaczą ich twarze. Wstyd, co zrobili
Koniec poszukiwań 13-latka. Komunikat policji
Koniec poszukiwań 13-latka. Komunikat policji
Ślady sprzed 220 tys. lat zaskoczyły naukowców. Znalezisko w Afryce
Ślady sprzed 220 tys. lat zaskoczyły naukowców. Znalezisko w Afryce
Trump chce ukarać kraje NATO. Taki ma plan
Trump chce ukarać kraje NATO. Taki ma plan
Trump manipuluje emocjami Amerykanów? "Widać cel"
Trump manipuluje emocjami Amerykanów? "Widać cel"